18 Kwietnia 2026, 14:36:06 czas Polski

Autor Wątek: pierwszy etap zakupów  (Przeczytany 9465 razy)

Offline Wojtek Ś

Odp: pierwszy etap zakupów
« Odpowiedź #15 dnia: 13 Stycznia 2016, 10:55:42 czas Polski »
Wojtku używałeś i masz złe doświadczenia, czy jakiś inne spostrzeżenia?
Na zagłębiarce pracowałem ostatnio kilka razy i to jest sprzęt przeznaczony do szyny :) Możesz mi wierzyć że popełniłbyś przeogromny błąd wsadzając taki sprzęt pod blat. Precyzja z jaką pracuje się na szynie jest bardzo duża a po za tym pod stolik można wsadzić coś za 600zł a nie za 1,5k :)
Nieważne na jakim sprzęcie pracujesz ważne jak to robisz :)

Offline bojmir

Odp: pierwszy etap zakupów
« Odpowiedź #16 dnia: 13 Stycznia 2016, 11:06:06 czas Polski »
dzięki, a jest jakaś godna piła do 5 tysi - deski, kantówki, listwy. Może de walt 7491?

Offline Wojtek Ś

Odp: pierwszy etap zakupów
« Odpowiedź #17 dnia: 13 Stycznia 2016, 14:27:10 czas Polski »
Bardzo dobre opinie zbiera metabo np. taka:
http://allegro.pl/metabo-ts-254-pilarka-pila-stolowa-254mm-2000w-i5897515598.html
albo bosch:
http://allegro.pl/pilarka-stolowa-2100w-gts-10-xc-bosch-i5903252994.html
Do takiej kwoty sprzętu masz pod dostatek. Popatrz, podjedź gdzieś pomacać i decyduj.
Nieważne na jakim sprzęcie pracujesz ważne jak to robisz :)

Offline bojmir

Odp: pierwszy etap zakupów
« Odpowiedź #18 dnia: 13 Stycznia 2016, 18:09:34 czas Polski »
odnośnie jeszcze tego kompresora Bass, przecież on jest na pasku z normalnym silnikiem

Offline Gerdo

Odp: pierwszy etap zakupów
« Odpowiedź #19 dnia: 13 Stycznia 2016, 22:45:01 czas Polski »
Kompresory 50l nie są przeznaczone do tego by obsługiwać sprzęty pneumatyczne. Do zadań przemysłowych kupuje się kompresory o pojemności 100l +

Jeśli kluczową kategorią doboru kompresora jest powierzchnia jaką zajmuje - to weź 50l. Jednak kup taki, który jest w miarę wydajny. Bass, to jest chińczyk.

Offline RobRob

Odp: pierwszy etap zakupów
« Odpowiedź #20 dnia: 13 Stycznia 2016, 23:01:38 czas Polski »
a Bass to najzwyklejsza chińszczyzna to żadna firma

Offline kinatS

Odp: pierwszy etap zakupów
« Odpowiedź #21 dnia: 14 Stycznia 2016, 00:16:29 czas Polski »
odnośnie jeszcze tego kompresora Bass, przecież on jest na pasku z normalnym silnikiem
Może się czepiam, ale mnie straszliwie drażni dźwięk takiej konstrukcji jak ta (posiadam praktycznie to samo tylko z innymi naklejkami, ja zdaje się mam kupczyka http://allegro.pl/bass-polska-sprezarka-kompresor-50l-zestaw-gratis-i5920159835.html
Na pasku i z normalnym silnikiem to rozumie coś takiego http://allegro.pl/kompresor-olejowy-na-pasku-50-l-3-4-km-sprezarka-i5904514730.html. Nie chodzi mi o to że ten konkretnie jest dobry, to tylko przykład, kolejny chińczyk tyle że sprężarka napędzana paskiem a nie bezpośrednio.
Nie wiem w sumie czym spowodowana jest różnica w rodzaju i natężeniu dźwięku, ale ten z kompresorów napędzanych bezpośrednio jest znacznie bardziej drażniący. To tak jak by mieć z jednej strony skuter z silnikiem dwusuwowym i przerobionym wydechem stojący na ssaniu, a z drugiej jakiegoś klasyka czy czopera, też nie za cichym wydechem, chodzący na wolnych obrotach...

Te ze sprężarką napędzaną bezpośrednio zdaje się mają wyższe obroty. I jedno i drugie się tłucze, tyle że przy jednym nie ma możliwości w ogole rozmawiać, przy drugim nie jest może przeuroczo, ale da się komunikować i przebywać przez jakiś czas w otoczeniu bliskim (przynajmniej tak było z tymi z którymi miałem do czynienia).

Kompresory 50l nie są przeznaczone do tego by obsługiwać sprzęty pneumatyczne. Do zadań przemysłowych kupuje się kompresory o pojemności 100l +

Nie chcę się czepiać, ale to uogólnienie raczej.
Część narzędzi pneumatycznych ogarnie bez problemu nawet 24l. Kwestia jakie zapotrzebowanie na powietrze mają te narzędzia i jaką wydajność ma sprężarka.
Jakimkolwiek kompresorem zasilisz bez problemu narzędzia typu gwoździarka, nitownica, zszywacz, pistolet do kleju (ala silikon), wszystkie te narzędzia które nie przedmuchują powietrza, znaczy tak jak by z "napędem tłokowym". Szlifierki, pistolety, piaskarki, wiertarki, i wszelkiego innego rodzaju tego typu narzędzia potrzebują sporo powietrza. A co do wielkości butli, przy pracy ciągłej, to jest to tylko bufor, więc to też nie tak do końca, że potrzebne jest ponad 100l. Pracowałem na "stolarni" a raczej "meblarni" gdzie "lakiernio szlifiernie" zasilały dwa kompresory spięte ze sobą, w sumie miały 5 tłoków, 9,5kW i 400L (2x200l). Szacunkowe przeliczenia wskazywały na wydatek w okolicach 1300-1600 l na minutę, często pracowały na takim zestawie 3 bączki, 2 pistolety i szlifierka szerokotaśmowa w systemie ciągłym 10-12h dziennie, fakt że kompresory były zajechane, temperatura powietrza na wyjściu z kompresorów w instalacje była abstrakcyjna (mierzyłem pirometrem z ciekawości), ale to czy by miały 400 czy 1000l nie miało większego znaczenia, bo po chwili i tak się okazywało, czy sprężarki się wyrabiały przy pracy ciągłej czy nie... Jak ten zestaw padał, doraźnie 100l z dwoma tłokami na 230v był w stanie zasilić jednego bączka (szlifierkę oscylacyjną) przy pracy ciągłej, choć to było wszystko co się z niego dało wykrzesać.

A co do pilarki, jak taki budżet masz, pooglądaj sobie mafell erika  ;)

Pozdrawiam :)
P.S. A jeśli chodzi o kompresory, najlepiej jak byś znalazł gdzieś opcję posłuchania jednego i drugiego typu... może nie będziesz widział różnicy

Offline bojmir

Odp: pierwszy etap zakupów
« Odpowiedź #22 dnia: 14 Stycznia 2016, 09:28:55 czas Polski »
kinatS zgadzam się i dziękuje. Oczywiście 50L spokojnie ogarnie pneumatykę ( nie mówię o robocie non stop 8-12godz.). Co do kompresora to obejrzałem i poczytałem. Rzeczywiście większość to chińskie zabawki. Zaciekawił mnie Metabo oraz Abac. Chyba dołążę trochę grosza i zainwestuję w coś sprawdzonego.

Offline Wojtek Ś

Odp: pierwszy etap zakupów
« Odpowiedź #23 dnia: 14 Stycznia 2016, 09:33:52 czas Polski »
Tak sobie dzisiaj uświadomiłem inna ważną kwestie po obejrzeniu Jarka filmu o stole. Kolego bojmir cały czas gadamy o sprzęcie, taki siaki i owaki. Wszystko jest super tylko że nie wiem czy wziąłeś pod uwage inną ważną kwestie. Zastanów się ile z tego zakupionego markowego sprzętu będziesz w stanie wyposażyć w markowe, dobrej jakości podzespoły. Mam tutaj na myśli frezy, tarcze, noże itp. Weź to pod uwagę bo nawet głupi komplet dobrych wierteł kosztuje kilka ładnych stówek.
Nieważne na jakim sprzęcie pracujesz ważne jak to robisz :)

Offline bojmir

Odp: pierwszy etap zakupów
« Odpowiedź #24 dnia: 14 Stycznia 2016, 10:02:01 czas Polski »
Wiem wiem, biorę to pod uwagę.

Offline piotrekamg

Odp: pierwszy etap zakupów
« Odpowiedź #25 dnia: 14 Stycznia 2016, 10:13:35 czas Polski »
ja kompresor kupiłem (to nie reklama) w firmie kupczyk. ma agregat firmy ABAC piąty rok tylko zmiany oleju chodzi super co prawda 270l ale wierz mi że jaka kolwiek szlifierka klucz itp opróżnia go momentalnie.

Offline krzyś48

Odp: pierwszy etap zakupów
« Odpowiedź #26 dnia: 14 Stycznia 2016, 11:48:29 czas Polski »

Offline amigorg

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 7336
  • Ocena +224/-6
  • Nie kupuj tego, co możesz zrobić sam.
  • View Gallery
    • Zobacz profil
    • Maszyny i projekty
Odp: pierwszy etap zakupów
« Odpowiedź #27 dnia: 17 Sierpnia 2016, 11:17:09 czas Polski »
W związku z tym, że żona maluję i lubi odnawiać  stare mebelki ( nie antyki) wymyśliliśmy, że otworzymy mały warsztacik, w którym bawilibyśmy się przy dawaniu drugiego życia mebelkom , do tego robienie ram pod obrazy oraz mebelki z palet.
Do takich prac potrzebne są szlifierki: mimośrodowe 150/ 125, delta, mała delta. Skrobaki o różnych kształtach ostrzy np Bahco. Ściski różnych wymiarów, ale też takie ze szczękami do rozpierania - są potrzebne przy ostrożnym rozbieraniu obruszanych złączy starych mebli, a także ściski do ramek - kupione albo zrobione. Piły ręczne, najlepiej dobra grzbietnica do czopów, wczepów, odcinania zniszczonych fragmentów mebli - np. Dozuki, Ryoba. Dłuta,  strugi ręczne średnie i małe do dopasowywania fragmentów do wymiany w meblach np takie: http://japan-knives-tools.pl/strugi-kakuri-c-4_23_57.html
Do wykonywania ram potrzebna frezarka dolnowrzecionowa i frezy kształtowe lub górnowrzecionowa pod stolikiem, najlepiej z pochylaną frezarką lub blatem - do wykonywania ram kształtowych. Można kupić gotowe listwy i z nich robić ramy, ale są dość drogie.
Ponadto grubościówka, wyrówniarka i pilarka, wiertarka stacjonarna stolikowa - trudno mi wyobrazić sobie pracę bez takich narzędzi. Sprzęt do malowania natryskowego, w tym kabina z folii lub miejsce do malowania. Odkurzacz - jak pisał kolega najlepiej z separatorem wiórów. Porządny stół montażowy i/lub strugnica.
« Ostatnia zmiana: 17 Sierpnia 2016, 11:20:40 czas Polski wysłana przez amigorg »

Dentarg

  • Gość
Odp: pierwszy etap zakupów
« Odpowiedź #28 dnia: 17 Sierpnia 2016, 13:11:59 czas Polski »
Zależy co konkretnie będziecie robić. Ile w kantówce ile a w mniejszych detalach.

Ja bym na początku kupił piłę stołową. I ten cytowany deWalt jest świetny. (nie jest to jednak formatówka :)).
Szlifierka 125 starczy, ale dodałbym jeszcze do kompletu czołg i jak są fundusze to deltę. Jak będzie więcej kantówki, to może być 150 zamiast 125.

Jak dużo domków z kantówki (altan, huśtawek, itp) planujecie, to koniecznie ukośnica. Ja bym kupił Boscha 12" z glidem, na formu dużo fanów festoola (ale różnica w cenie jest 2x).

Ogólnie jak ktogoś stać to może kupować festoola, ja pomału kompletuje sprzęt makity, ale nie jestem przywiozany do marki, mam pare urządzeń Makteca (3x tańsze niż Makita) i jestem z nich bardzo zadowolony, z tym że wybierane one były na podstawie recenzji na YT, czy na forum. W ciemno tańsze narzędzia to loteria.
Co do jednego systemu, to jeśli chodzi o narzędzia akumulatorowe, to chyba jedyna opcja, ale jeśli chodzi o narzędzia na 230/400V, to IMHO producent nie ma znaczenia. Ważne, żeby pasowały standardowe elementy robocze (frezy, brzeszczoty, wiertła, itp). Najlepiej kupować sprzęt dający najlepszy współczynnik cena/jakość.

Tak jak ktoś pisał, koniecznie też narzędzia ręczne (jeśli nie macie).

Co do stołu. Strugnicę można sobie zrobić za ~500 PLN. Z dobrym imadłem w 1000 mozna się zmieścić. Gotowca za 3k to naprawdę chyba kupuje ktoś, kto nie ma co robić z $$$. Zaoszczędzone 2k można wydać na coś bardziej przydatnego (np. grubościówkę). Ja za strugnicę mam ciągle 2 własnoręcznie zrobione kobylki i 2 blaty z kantówki 10x10. Nie jest to idealne rozwiązanie, ale z zaciskami można wszystko na stałe dobrze zaczepić i obrabiać. Kiedyś (jak znajdę czas) to zrobię sobie strugnicę z prawdziwego zdarzenia.

Bez wyrówniarki (jointera) można żyć, da się z użyciem tricków użyć do tego celu grubościówki, ale na pewno lepiej na wyrównarce. Można się zastanowić nad urządzeniem kombo.

Wiertarka kolumnowa ułatwia życie, ile ja się nawierciłem otworów pod kołki ręczną z używaniem jakichś dziwnych wynalazków ... na kolumnowej takie zadania to przyjemność.

Co do odkurzacza, polecam Starmixa. Za 1,4k można mieć dobry (L). Do tego cyklon własnej roboty z wiader i jest odciąg (izzy swan i Matthias Wandel pokazują na YT jak zrobić). Jak się chce to można kupić gotowy odciąg, ale dobry cyklon to $$$.

Offline cutwood

Odp: pierwszy etap zakupów
« Odpowiedź #29 dnia: 17 Sierpnia 2016, 19:53:19 czas Polski »
Również polecam niemiecki odkurzacz Starmix z samoczyszczącymi się filtrami (L) ostatnio dają na nie 3 lata gwarancji. Mam model 1625 i sobie chwalę :) Pozdrowienia!