Witam wszystkich forumowiczów
aktualnie mieszkam i pracuję w Gdyni w branży informatycznej. Za namową żony nabyliśmy okazyjnie drewniany, całoroczny domek z działką w małej osadzie kilka kilometrów od wsi Wiele, w którym spędzamy większość weekendów poza sezonem zimowym. Za kilka lat planujemy przeprowadzkę na wieś i zmianę pracy. Do dużych miast nigdy nas nie ciągnęło. Nasz bulterier też jest zadowolony z takiego stanu rzeczy - na wsi może się wybiegać do woli.
Zamiłowanie do stolarki mam po dziadku, który po wojnie wybudował stolarnię i przez wiele lat wytwarzał meble z drewna. Sam zaczynam przygodę z drewnem, wytwarzając na własne potrzeby zarówno meble z drewna czy płyty wiórowej, poprzez meble ogrodowe, kończąc na drobiazgach niezbędnych do decoupage żony. Kilka lat temu bawiłem się z bratem w montaże mebli kuchennych.
Park maszynowy: wszelakiej maści od taniej chińszczyzny, poprzez firmowe elektronarzędzia przenośne i stanowiskowe . Do konkretnej marki się nie przywiązuję. Wybieram narzędzia opierając się na ich relacji jakości/możliwości do ceny, a nie tylko na logo producenta. Stąd zakup zarówno urządzeń firmy Maktek, Skil, Celma, Bosch, Makita, Hegner, Fein czy Festool.
Mam to szczęście, że moja żona popiera zakup narzędzi zwłaszcza, że większość prac na wsi wykonuję sam bez potrzeby zatrudniania fachowców, co daje wymierne oszczędności. Wychodzę z założenia, że w necie jest wystarczająco dużo poradników żeby z drobną pomocą nauczyć się podstaw każdej pracy. Oczywiście pewne prace pozostawiam fachowcom, zwłaszcza te wymagające uprawnień.
To może tyle słów o sobie.
Jeszcze raz pozdrawiam wszystkich
Krzysztof