No to udało mi się ulepić jakieś porównanie:
Pierwsza fotka to jedna żarówka energooszczędna dedykowana niby do foto, teoretycznie ma 125W i 7200Lumenów, tyle że takie same które mam i na których jest napisane 85W tak naprawdę zużywały 50W, więc można przyjąć, że w kraju ryżu mają troszkę inne jednostki i to co jest napisane nie do końca z rzeczywistością koresponduje.
Druga fotka to żarówka 60W ta najbardziej klasyczna (specjalnie kupiłem w tesco

)
Czas naświetlania 10x dłuższy
Trzecia to dwie świetlówki ledowe 2x18W, parametry zdjęcia identyczne jak na pierwszej fotce.
Czwarta to metki na pudełkach z danymi.
Piąta oświetlacz led 10W, parametry takie jak na zdjęciu z żarówką 60W
Szósta poglądowa ze świetlówkami led
Można chyba przyjąć, że 10x dłuższy czas naświetlania, to tak jak by w tym miejscu zamiast jednej żarówki było ich 10 (choć może moja łopatologia jest mylna).
Ja ze wszystkim zmieszczę sie w stówce. A świetlówek bym potrzebował z 6-8
Ekonomicznie myśląc masz dużo racji, mam nadzieję że to oświetlenie się sprawdzi. Będę Ci kibicował
Ja też jak najbardziej kibicuje, ale czepie się, bo z pierwszego postu wynika że planujesz 35 takich powerled'ów.
Później piszesz, że te ledy mają 90LM. 35x90LM=3150LM
A teraz że potrzebował byś 6-8 świetlówek (te które mam są oznaczone że mają 1650LM szt. i można je kupić od 25zł/szt. 120cm szerokości).
Nie chciał bym żeby wyszło, że próbuję Cię przekonać na siłę czy coś, bo sam często lepie sobie różne "prototypy", różnie bywa z efektem końcowym, ale sama zabawa w lepienie sprawia mi przyjemność.
Mój sufit to około 220cm, więc do stołu od tych światełek było jakies 100-120cm. no i ściany białe, w miarę świeżo akurat ten kawałek malowany...
Nadal nie wspomniałeś, jaką powierzchnię chcesz oświetlać.
Pozdrawiam
P.S. Taka żaróweczka energooszczędna kosztuje 50zł