Cześć,
kompletuje sprzęt do swojego przydomowego i na własne potrzeby "warsztatu". Mam piłę ukośnice, szlifierkę stołową, imadło i stojak (ramię) do szlifierki kątowej. Nie mam wciąż żadnego stołu roboczego. U mnie i w okolicy jest do sprzedania kilkanaście metalowych stołów powojskowych.
Co sądzicie by kupić dwa takie stoły. 90zł za 2 sztuki. Może to będzie dobra baza.
Na pierwszym umiejscowić po środku stołu (chyba, że lepiej skrajnie po lewej albo prawej stronie) ukośnicę? Do tego zrobię pod wysokość stołu koziołek.
Na drugim tak rozplanować by zmieścić imadło, szlifierkę stołową i na boku np stojak do szlifierki kątowej? Sprawdził by się też jako stolik do spawania.