05 Maja 2026, 08:13:18 czas Polski

Autor Wątek: Witam  (Przeczytany 3425 razy)

Offline Cho

Odp: Witam
« Odpowiedź #15 dnia: 16 Stycznia 2016, 22:10:37 czas Polski »
Witam, bardzo dobrze robisz z tymi merkietami. A jeśli mnie pamięć nie zawodzi, to słowo ,,Cho" oznacza charakterystyczne wycięcie w głowni noża kukri...  :D

hehe- ale z głowy własnej czy czyjejś ? Markety, a bardziej dyskonty mają duże zagraniczne noże, polskie szabelki coś tam zamącą ale szału nie ma. Jednak najgroźniejsze są szabelki klientów i to oni decydują jakie są sklepy w Polsce i czy polskie :)

Offline Cho

Odp: Witam
« Odpowiedź #16 dnia: 16 Stycznia 2016, 22:29:20 czas Polski »
co rozumiesz pod pojęciem designerskie meble

Rozumiem meble dopracowane szczegóły, najczęściej wolnostojące, proste, głównie z dębu, orzecha włoskiego, teak'a. Pokrywane głównie olejami, olejowoskami lub po prostu kolorem choć raczej w matach. Faktem jest że narazie ćwiczę na świerku :P głównie ze względu na dostępność w okolicy i cenę, choć powiedzmy już wiem gdzie mógłbym pozyskać coś bardziej szlachetnego.

W skrócie sztuka dla sztuki idąca w jakość, a nie ilość. Czyli chyba najmniej opłacalne, najtrudniejsze to utrzymania :P
Na chwilę obecną największy problem to brak grubościówki i równiarki, mam plan żeby ogarnąć te braki frezarką z frezem planującym. No i strugiem stanley'a chyba SW to nazwa.

Mam kilka klasycznych maszynek Festoola z listy pierwszej potrzeby. Rozwój "parku maszynowego" w trakcie, ale łatwo nie będzie.
Reasumując: albo będzie super albo temat odpuszcze :) Pierwsze poważniejsze próby trochę pokory mnie już nauczyły i już nie kozaczę na widok jakiegoś mebelka słowami: "prościzna.

Z samym designem mam do czynienia od kilkunastu lat. Zaczynając od grafiki, przerabiając fotografię, animację, produkcję filmową i architektura wnętrz wszytko zarobkowo, ale od czasu założenia rodziny musiałem skupić się na opcji niezbyt interesującej ale najbardziej opłacalnej. Teraz próbuję w wolnych chwilach nowego "projektu".

Czy w Polsce się da?

Offline Cho

Odp: Witam
« Odpowiedź #17 dnia: 16 Stycznia 2016, 22:35:10 czas Polski »
Witaj, a to całkiem niedaleko ode mnie, ja z okolic Pszczyny ;) Powodzenia, zarówno w walce, jak i w realizowaniu hobby.
Ty czym się zajmujesz w drewnie ?

Offline morosoph

Odp: Witam
« Odpowiedź #18 dnia: 16 Stycznia 2016, 22:46:55 czas Polski »
"Jednak najgroźniejsze są szabelki klientów i to oni decydują jakie są sklepy w Polsce i czy polskie :)"

Te polskie szabelki są chyba coraz bardziej wyszczerbane, gdyby mieli więcej pieniędzy to może zdecydowaliby inaczej - przynajmniej ci myślący prawidłowo


Offline sajo

Odp: Witam
« Odpowiedź #19 dnia: 16 Stycznia 2016, 23:00:02 czas Polski »
Pokaż jakiś przykład takiego mebla :)
Jak w Polsce się nie da, to żyjemy przecież w globalnej wiosce. W euro można sprzedawać  ;)

Offline Cho

Odp: Witam
« Odpowiedź #20 dnia: 16 Stycznia 2016, 23:08:24 czas Polski »
"Jednak najgroźniejsze są szabelki klientów i to oni decydują jakie są sklepy w Polsce i czy polskie :)"

Te polskie szabelki są chyba coraz bardziej wyszczerbane, gdyby mieli więcej pieniędzy to może zdecydowaliby inaczej - przynajmniej ci myślący prawidłowo



Masz rację, jednak szabelki wyszczerbione to dalej szabelki, jak tak dalej pójdzie to nawet ich mieć nie będą. Nasz firma jest w branży od 1990 roku wiec sporo o branży wiem. Handel spożywczy to obrotowo sektor na tym samym poziomie jak branża energetyczna. Zagrożenie suwerenności energetycznej jest równoznaczne z wybuchem konfliktów zbrojnych. Handel w Polsce jest po 4 rozbiorze Polski. Z telewizji, radia się o tym nie dowiecie bo ta branża to główny klient czasu reklamowego. Jeśli obrót potężnych miliardów w danym kraju jest pod pełną kontrolą zachodnich korporacji to kraj jest: niewolnikiem. Polska jest niewolnikiem zachodu - rynkiem zbytu. Dlatego tam się zarabia 4 razy więcej bo oni mają pieniądze ze swoich gospodarek a także m.in z naszej czyli krajów które są delikatnie mówiąc niezbyt mądre. Kończę temat bo to nie forum branży spożywczej.

To jak wygląda rynek zależy od klienta. Nie od głupiego rządu, nie od głupic polskich przedsiębiorców i nie od glupich zachodnich przedsiębiorców.
Jaki polski klient jest widać :) Trzeba się uderzyć w pierś i przyjąć winę na siebie po czym dokonać poprawy :)

P.S
Biedronka jest portugalska
Lidl i Kaufland jest niemiecki
Tesco UK

Offline amikron

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 836
  • Ocena +0/-0
  • Sol omnibus lucet
  • View Gallery
    • Zobacz profil
Odp: Witam
« Odpowiedź #21 dnia: 16 Stycznia 2016, 23:21:16 czas Polski »
Ja na co dzień to się informatyką trudnię, a z drewnem dopiero zaczynam. A zacznę od stołu, drewnianej obudowy studni a potem ławek i stołu w ogrodzie. A potem, to się zobaczy ;)

Offline morosoph

Odp: Witam
« Odpowiedź #22 dnia: 16 Stycznia 2016, 23:25:33 czas Polski »
Gdyby ludzie naprawdę mieli kasę, a mimo to wybierali obcą gospodarkę to jest przegięcie i jest takich "milion" - półgłówków
A cała reszta? Zresztą jest to błędne koło i temat na inne forum  :)