Jeszcze kilka moich przemyśleń. Czy wyrówniarka czy frezarka - to też zależy od szerokości materiału, który chcesz obrabiać. Bo jeżeli to mają być szerokie dechy, szczególnie z jednego kawałka to bym poszedł we frezarkę. Owszem, namachasz się. Ale większość strugarek, które zwykle bierze się pod uwagę oferuje 20-30 cm szerokości obrabianego materiału. Praca na strugarce wymaga wprawy co by ze zwichrowanej deski nie zebrać za dużo (nawet nie wiadomo kiedy). A już na strugarce, która przypadkiem (większym lub mniejszym) ma źle wyregulowane blaty, to w ogóle. Tutaj jest przewaga frezarki - bezproblemowa ocena postępów w trakcie stugania.. Z rzeczy, o których trzeba pamiętać to sposób obsługi takiej frezarki.. sztywna podstawa do której mocujesz maszynę, frezarka bez luzów na nogach. I nie trzymać frezarki za uchwyty, tylko sobie zablokować włącznik, a całość pchać za podstawę (można dorobić jakieś rączki na końcach podstawy) - dzięki temu nie zmieniasz nacisku na podstawę i minimalizujesz ryzyko schodów i nierówności przy przejściach.

T.