Na hołote działa prosty alarm na zawodowca nawet skomplikowany nie zadziała.
Ale z drugiej strony zawodowiec nie bedzie sie bawił i narażał na ryzyko dla paru narzędzi.
Wiec pozostaje skuteczna walka z hołota i łobuzeria. Generalnie standard to kontaktrony we wszystkich drzwiach i oknach oraz czujka dualna w środku obejmująca z narożnika cała powierzchnie warsztatu.
Jesli dom jest w budowie to dobrze byłoby za wczasu zaplanować alarm rownież w domu. Unikniesz potem kłucia ścian na kable. Ktoś powie ze są czujki bezprzewodowe fakt ale niestety kabel to kabel
Dobrze jest w perspektywie czasu podociagać sobie kable we właściwe miejsca. Koszt kabla znikomy a potem sukcesywnie można kompletować czujki.
Generalnie na normalna hołote powinien wyjec wystarczyć ale zdarzają się inteligentni i potrafią przeczekać wycie i zobaczyć co się bedzie działo. Jak cisza to hulaj dusza piekła nie ma