Po czym wnosisz ,że prowadnik jest Ok ? - To na co zwrócił uwagę Robert.
Sprawdzałeś czy po umocowaniu dłuta ( kąt 90 stopni, dobrze zablokowany) nie ma szczeliny pod ostrzem - równo w każdym jego punkcie dolega do kamienia ?
Można to sprawdzić również na szybie.
Rolka prowadnika jest w porządku , równomiernie zużyta ?
Przy ostrzeniu dłut moja jedna dłoń trzyma uchwyt dłuta a palce drugiej delikatnie przytrzymują prowadnik i dłuto za prowadnikiem przed kamieniem. W takiej konfiguracji prowadnik podtrzymuje mi dłuto po to jedynie by utrzymać stały kąt ostrzenia - unikam robienia beczki na ostrzu . Samo ostrze jest dociskane palcem lewej dłoni do powierzchni ostrzącej.
Podobnie trzymam noże do struga. Ostrze na prowadniku własnoręcznej roboty nie sądzę abym go wykonał idealnie , ale w/w sposób - nacisk na ostrze a nie na rolkę - powoduje ,że mam zawsze równomiernie na całej szerokości ścieraną fazę