Wiadomo do strugania listeweczek nie trzeba takiego stojaka ale kantówki 100x100mm mogą być już lekko ciężkie
Myślisz teoretycznie , a ja daję na tacy rozwiązanie wzięte z praktyki.
Cienkie jak i grube elementy potrzebują czasem podparcia i nieraz zastosowanie rolek może być przyczyną wypadku zaś pochylnia nie.
Dam przykład
Odcinasz wąski zrzyn z szerokiej deski długiej np 3m . blat pilarki ma dł. 1m . Przy końcu cięcia zwiesza się deska na tyle że wymaga podparcia bo nie jesteś jej wstanie utrzymać .Deska z racji jej sztywności wjechała na rolki , a zrzyn ? On że jest cienki to się zgiął i wchodzi nam gdzieś pod rolkę lub w nią i klinuje się. A my musimy nadal pchać naszą nieszczęsną deskę , co doprowadza do przewrócenia się podpory rolkowej i decha leci w dół , co może różnie się zakończyć .
Przy pochylni cienki kawałek będzie się podnosił szurając po niej i o nic nie zawadzi.
To samo dotyczy obrabiania elementów cienkich czy grubych np na frezarce dolnowrzecionowej , gdzie zachodzi zjawisko drgania sprężystego w momencie nagłego zeskoku końcówki materiału z rolki itp.
Rolki to najlepiej nadają się np przy ukośnicy , a do strugarki grubościówki szersza deska jako przedłużenie stołu odbiorczego , oparta na tym stole jednym końcem , a drugi podparty z możliwością regulacji wysokości . Ostrugany materiał jedzie sobie po tej desce , nie opada na podłogę , a my mamy czas by spokojnie go potem zdjąć po włożeniu następnej deski do strugarki itd.