Dziekuje za mile przywitanie!
Ja to amator totalny jestem jesli chodzi o stolarke, drewno i tego typu tematy.
Ale mnie żona troche przycisnela do sciany a potem do podlogi , potem jeszcze raz do sciany i sie poddalem - powiedzilem ze zamienie ławe kawową na stół. Wiec wybralismy sie na objazdowke po roznych mebloskładach w wawie.
Jak cena z kosmosu to stol w miare. Jak cena smieszna to blat papierowy (jak w ikei)... i tak w kolo Macieju..
Wiec (jako ze mnie jakis tam rzemieslnik z zawodu) to stwierdzilem ze sam zbuduje. No i ambicje wziely gore, bo sie anogladalem przepieknych arcydziel stolarskich za stół w jadalni robiących.
Powstał projekt w sketchupie, deski orzecha z drugiego konca polski ( a i tak nie polskie tylko ukrainskie sie okazalo), inne materialy i narzedzia z sieci...zaczety stol na poczatku grudnia , skonczylem dzisiaj.
Jesli kogos interesuje relacja foto to niedlugo sie pojawi.
a tu wrzucam foty z tym co tam na blacie mieszka...
pozdrowka
Zbyszek