Ciekawe co mają do powiedzenia na ten temat inni Koledzy , którzy lepiej znają problemy strugów.
Nie wiedziałem,że to ma być strug "spustnik" - po francusku "varlope" - i do tego 500 mm . Mosiądz zeżre pomysł z racji kosztów. Mimo ,że to byłoby najprostsze rozwiązanie, żaba byłaby wyfrezowana razem z korpusem z jednego bloku.
Nóż będziesz miał jeden , czy dwa różne o różnym nachyleniu ostrza ? Jeżeli będzie jeden to można by było zrezygnować - chyba?

- z regulacji szerokości ust. Blachę na stopę chyba przewidziałeś trochę za cienką - lepsza byłaby 6 mm . Można będzie wtedy zastosować trochę grubsze wkręty i tylko cztery.
Czy masz dostęp do szlifierki płaszczyznowej , bo po spawaniu chyba będzie konieczne szlifowanie stopy i wnętrza - deformacje po spawaniu. Do pofalowanego wnętrza żaby bym raczej nie przykręcał.
Jak będziesz miał nóż i dane dotyczące Norrisa to zaraz wysyłaj , od tych informacji zależy wielkość żaby i reszta bo otwory pod jej mocowanie będą wypalone w stopie. Krawędzie otworów będą wyoblone i nie powinny szarpać drewna. Tak mam zrobione w routerze i jest ok.
Zasada jest taka ,że wypala się otwory o średnicy nie mniejszej niż grubość blachy, ale czasami można uzyskać mniejszą średnicę.
Pozdrawiam
P.S. Naszkicuj mi kształt skrzydełek , to będzie Twój strug . Kształt skrzydełek to indywidualna sprawa i decyduje o urodzie struga.