Witam
Otóż moja przygoda z toczeniem już się rozpoczęła - powiedzmy (jest maszyna z DE na początek, zakupiłem kilka dłut Narexa, drewno już schnie)
Jednak, lubię zawsze się dowiedzieć co w danym temacie mają do powiedzenia inni, może bardziej doświadczeni.
Mam zamiar na dzień dobry toczyć przeważnie w brzozie, to najłatwiej dostanę, ale ogólnie w liściastych prócz dębu i akacji oraz olchy. Dłuta jakie zakupiłem to przecinak, ostrze płaskie-zaokrąglone oraz jeszcze jedno, ale teraz nie ma mnie przy tokarce, nie pamiętam :-(
Co chce robić? Poczytajcie niżej:
- toczenie otworu wewnątrz pnia - coś w stylu tunelu, np średnica zewnętrzna 120mm, otwór wewnętrzny o śr 80-90mm itp, na długości ok 20-25cm
- pieniek śr np 120-150mm, wytoczenie w nim czegoś w rodzaju zagłębienia, o średnicy np 60-100mm, na głębokości np 20mm - coś w stylu miski, popielniczki :-)
Do tego dochodzi wiercenie w bocznych ściankach, ale to już niestety na stołowej, bo innego pomysłu raczej nie mam.
Czy ktoś z doświadczonych podpowie jakie dłuta najlepiej będą się nadawały do takiej roboty? Nie muszę tego planować, w sumie tylko drążenie