No dobrze, sprawa ma się tak, że mam budżet 20 tys, a muszę wyposażyć praktycznie cały warsztat od podstaw. Mam jedynie parę elektronarzędzi (strug elektryczny, wyrzynarkę, szlifierkę taśmową). Gościnnie mam też akumulatorową wiertarko-wkrętarkę metabo, ale ona zostanie w domu, więc też muszę kupić nową. Do tego trochę narzędzi ręcznych, część z nich z pchlich targów - do renowacji - czytam jak to zrobić (strug, dłuta, ściski żeliwne do wyczyszczenia).
Muszę kupić porządny stół stolarski (znalazłam na dluta.pl), a z maszyn myślałam o grubościówko-strugarce, pile ukośnicy, 2-biegowej wyrzynarce stołowej (jestem zdecydowana na proxxon) - będę dużo wycinać precyzyjnych rzeczy. Do tego tokarka, szlifierka stołowa, wiertarka stołowa, dobry odkurzacz, frezarka górnowrzecionowa, ręczne narzędzia (dłuta, strugi, dłuta tokarskie)...do pracy potrzebny mi będzie też laptop/tablet plus oprogramowanie.
I na prawdę ciężko jest się zmieścić w tej kwocie

Nie wiem z czego mogłabym zrezygnować, a lista się wydłuża. Jeśli zdecyduję się na grubościówko-strugarkę i ukośnicę po 5 tys/szt, to na resztę zostaje mi jakieś 7, max. 8 tys. Sam stół i wyrzynarka to będą ponad 4 tys.
Jestem w kropce...
Dodam, że nie jestem stolarzem i nie będę robić mebli ani nic wielkogabarytowego, to będzie galanteria drzewna, czasem jakaś prosta półka (kubiki), stołek...
Co o tym myślicie, na co postawić? Już sama nie wiem czy idę w dobrym kierunku...
PS. Czy nie powinna tego posta przenieść do innego wątku? Chyba trochę off top już...
EDIT: powiedzcie mi, dlaczego wszędzie uparcie opisują ten model PROMY jako strugarko-grubościówkę?
http://toolsprofi.pl/index.php?p1164,proma-strugarko-grubosciowka-hp-200-1-5-kw-230v