10 Czerwca 2026, 21:06:13 czas Polski

Autor Wątek: strug - budowa od podstaw  (Przeczytany 16901 razy)

Offline headu

Odp: strug - budowa od podstaw
« Odpowiedź #15 dnia: 09 Lutego 2016, 14:53:07 czas Polski »
propos patentów to czy patent na mechanizm Norris'a już wygasł ?

Dobre pytanie, patent został zgłoszony w 1913 r pod nrem 11526-13, później został zaktualizowany pod nrem 11526-13-22 nic niestety nie znalazłem aktualnego i nieaktualnego. żeby się nie okazało że rzecznika patentowego trzeba opłacić :d - to na pewno w stu procentach wyczerpie budżet hehe
Krzysztof z tym klepaniem faktycznie masz racje, dokładniejsze będzie skręcenie.
Jak to widzisz z tymi bebechami veritasa? jak możesz opisz
« Ostatnia zmiana: 09 Lutego 2016, 15:03:12 czas Polski wysłana przez headu »

Offline headu

Odp: strug - budowa od podstaw
« Odpowiedź #16 dnia: 09 Lutego 2016, 15:22:27 czas Polski »
Może ktoś poradzić coś w tej sprawie ?

Możę zrobić jedną zabe obracaną o 180 stopni, z jednej strony kąt 45  z drugiej 12, jeśli mocowanie żaby będzie w jednej trzeciej jej długości to z automatu zrobi się miejsce i wszystko powinno pasować, nie wiem czy dobrze myśle. wyprostujcie mnie jak by co

krzysiek

  • Gość
Odp: strug - budowa od podstaw
« Odpowiedź #17 dnia: 09 Lutego 2016, 20:26:21 czas Polski »
Jak to widzisz z tymi bebechami veritasa? jak możesz opisz

Wogóle na to będę patrzył żeby się nie sugerować , bo jeszcze zacznie mnie coś kusić . Z praktyki wiem ,że z przerabianie dobrego i sprawdzonego rozwiązania, "guzik" ,żeby nie użyć innego kolokwialnego określenia, wychodzi.

Możę zrobić jedną zabe obracaną o 180 stopni, z jednej strony kąt 45  z drugiej 12, jeśli mocowanie żaby będzie w jednej trzeciej jej długości to z automatu zrobi się miejsce i wszystko powinno pasować, nie wiem czy dobrze myśle. wyprostujcie mnie jak by co

Ta żaba 45 stopniowa będzie za krótka i nóż będzie wisiał w powietrzu. Na użytek tego projektu próbuje zdefiniować jakieś reguły konstrukcyjne. Z przeglądu strugów , przynajmniej tych metalowych ,tak mi wychodzi ,że żaba powinna podpierać nóż na około 2/3 do 3/4 jego długości. Reszta noża powinna zostać swobodna ,żeby zrobić miejsce na resztę mechanizmów i elementów konstrukcyjnych no i na rękę oczywiście.
Co do patentu na Norris'a to spróbuję coś ustalić , wchodzi w grę nawet mail do Veritasa z prostym pytaniem - czy ochrona patentowa na mechanizm Norris'a już wygasła czy jeszcze trwa ? - znam również w Polsce rzecznika patentowego i spróbuje ustalić jak długo maksymalnie może trwać ochrona patentowa. Bo przecież nie wieczność, bo inaczej to wszyscy byśmy jeździli na oponach Dunlop'a.
Jutro będę modelował w schemacie mechanizm Norris'a , mam nawet pomysł jak ominąć problem gwintu wewnątrz śruby.
Headu patrzyłem też na te noże ,które zamówiłeś i jakoś je słabo widzę. Ich kształt jest dostosowany do docisku wzdłuż bocznych krawędzi, no ale zobaczymy  ;). Któryś z kolegów z forum chwalił się ,że ma jeszcze kawałek stali narzędziowej.
Potrzebny byłby prostokąt 50x180 mm. W którymś z wątków dotyczącym wiercenia w stali znalazła się informacja o tym ,że można wypalić otwory laserem. W przypadku gdyby skończyło się na jednym nożu do dwóch wersji nie tylko konieczne było by wykonanie otworu pod Norris'a ale też i wycięcia bruzdy dla odchylaka. Laser albo Waterjet ,ten drugi byłby bezpieczniejszy. Praktycznie nie ma ryzyka rozhartowania, bo nie dość ,że cięte wodą to jeszcze w wodzie. To że woda rozgrzewa się do 50 - 60 stopni nie ma żadnego znaczenia.
« Ostatnia zmiana: 09 Lutego 2016, 20:27:55 czas Polski wysłana przez krzysiek »

Offline Henry

Odp: strug - budowa od podstaw
« Odpowiedź #18 dnia: 09 Lutego 2016, 20:58:30 czas Polski »
Ciąć lepiej przed zahartowaniem. Z hartowaniem usługowo nie będzie problemu o ile ostrze będzie miało przynajmniej ze 3mm. Ja do "japońskiego struga robiłem z D2:
http://damast.com.pl/index.php?id_product=13&controller=product

Offline aramis44

Odp: strug - budowa od podstaw
« Odpowiedź #19 dnia: 09 Lutego 2016, 22:48:13 czas Polski »
Dostęp do narzędziówki (amerykańskie D2 to po naszemu NC11LV tudzież Werkstoff 1.2379)- jest (zresztą nie tylko do tej).
Piec hartowniczy - jest.
Obróbka przed i po hartowaniu - jest (waterjet i laser są mało dokładne - ja tnę dowolne twardości z dokładnościami +/- 0,02mm - WEDM).
Skłonności do pomagania innym - są.
Czas - tu bywa różnie :)

Dawaj rysunek, dostaniesz nóż.
Mówi się, że doświadczenie przychodzi z wiekiem.
Szkoda że często jest to wieko trumny...

krzysiek

  • Gość
Odp: strug - budowa od podstaw
« Odpowiedź #20 dnia: 10 Lutego 2016, 01:12:18 czas Polski »
Skłonności do pomagania innym - są.
Czas - tu bywa różnie :)
Dawaj rysunek, dostaniesz nóż.
Nawet dobrze jeśli mija trochę czasu od przekazania rysunku do momentu rozpoczęcia jego realizacji. Ten czas pozwala na odrobinę refleksji - bo najlepsze pomysły przychodzą właśnie wtedy gdy projekt jest już w realizacji  ;) ;D
Headu Twoja decyzja ? :)
Uzgodniony rysunek powinniśmy mieć jeszcze w tym tygodniu.
Jutro modeluje Norris'a.
Czwartek : skompilowałbym go z nożem  i odchylakiem .
Piątek : uzgodnilibyśmy projekt noża i odchylacza łącznie z analizą ewentualnych uwag z Forum.
Na sobotę rysunki były by gotowe.


Offline headu

Odp: strug - budowa od podstaw
« Odpowiedź #21 dnia: 10 Lutego 2016, 14:12:49 czas Polski »
Jeśli chodzi o zamówione noże, proszę zapomnijcie że tu cokolwiek pisałem na ten temat, wczoraj przyszły i wczoraj je odesłałem.
Aramis twoja pomoc byłaby nieoceniona.

krzysiek

  • Gość
Odp: strug - budowa od podstaw
« Odpowiedź #22 dnia: 10 Lutego 2016, 17:35:58 czas Polski »
...i wczoraj je odesłałem.

Uff  ;) ;D

Zastanawiam się dlaczego Norris tak skomplikował swój mechanizm , poprzez gwintowanie w lewo otworu wewnątrz śruby z prawym gwintem - jest to rodzaj "śruby rzymskiej". Czy nie prościej byłoby zrobić normalną "śrubę rzymską " o dwóch średnicach - jedna (np prawa) kręci się w czopie ustalającym wciśniętym w gniazdo w żabie a druga (lewa) kręci się w kołku ciągnącym nóż. Fakt jest taki ,że pierwszy mechanizm Norris'a ciągnął nóż za łeb wkręta zespalającego go z odchylakiem - zamiast kołka był pierścień. Czy ta modyfikacja : kołek zamiast pierścienia ,jest wolna od ochrony patentowej ? ???

Offline aramis44

Odp: strug - budowa od podstaw
« Odpowiedź #23 dnia: 11 Lutego 2016, 11:10:05 czas Polski »
Po mojemu chodzi o uzyskanie rozsądnego przesunięcia noża na obrót pokrętła. Ja bym po prostu dobrał odpowiednio skok gwintu, ale może to był wtedy problem i Norris pracował na zunifikowanych do średnicy śruby skokach... Z tego co wiem Norris po 1930 roku stosował skoki 32 zwoje na cal prawy (zewnętrzna) i 40 zwojów na cal lewy(wewnętrzna). Daje to przełożenie 1:1,8 zwiększające ruch liniowy, czyli nóż był przesuwany o 1,8 cala po wykonaniu 32 obrotów (skok głównej śruby) pokrętłem.

Czy nie prościej byłoby zrobić normalną "śrubę rzymską " o dwóch średnicach - jedna (np prawa) kręci się w czopie ustalającym wciśniętym w gniazdo w żabie a druga (lewa) kręci się w kołku ciągnącym nóż.
To co opisujesz to starsza wersja Norrisa (1921 lub wcześniej), zerknij w powyższy link.

Mówi się, że doświadczenie przychodzi z wiekiem.
Szkoda że często jest to wieko trumny...

krzysiek

  • Gość
Odp: strug - budowa od podstaw
« Odpowiedź #24 dnia: 11 Lutego 2016, 11:36:53 czas Polski »
Chyba 1912.
@aramis44 widzę ,że szperamy po tych samych kątach  ;) ;D
Ale przy okazji. Modelując muszę również pamiętać aby nie było problemów z realizacją. Czy Ty masz możliwości ,żeby wykonać gwinty o takich skokach, bo jeżeli nie to trzeba będzie dobrać jakieś metryczne.

Offline Wojtek Ś

Odp: strug - budowa od podstaw
« Odpowiedź #25 dnia: 11 Lutego 2016, 12:59:14 czas Polski »
Ja do "japońskiego struga robiłem z D2:
http://damast.com.pl/index.php?id_product=13&controller=product
A ja ostatnio szukałem okładzin do noży a tutaj taka niespodzianka. Świetna strona :D Sorry za offtop
Nieważne na jakim sprzęcie pracujesz ważne jak to robisz :)

krzysiek

  • Gość
Odp: strug - budowa od podstaw
« Odpowiedź #26 dnia: 11 Lutego 2016, 16:34:01 czas Polski »
32/inch to jest metrycznie około 0,79 , 40/inch daje około 0,64 metrycznie. Sumaryczny skok na obrót dla Norris'a 1,43 mm, ja myślę o M6x0,75 i M8x0,75 to dawałoby sumaryczny skok na obrót 1,5 mm . Myślę ,że różnica nieistotna.
@Headu akceptujesz takie rozwiązanie ?
: do wersji BedRock będziesz zakładał nóź z odchylakiem od zwykłej "4" ,na mniejszą śrubę M6x0,75 n( tego niby Norris'a) będzie nakręcony pierścionek z otworami gwintowanymi przelotowo do ciągnięcia noża razem odchylakiem za łeb wkręta spinającego nóż z odchylakiem.
: do wersji Low-Angle dorobimy indywidualny nóż z otworem gwintowanym , w który będzie wkręcony wkręt podobny do tego do spinania noża z odchylakiem ale krótszy ( trzeba będzie go spiłować ), nóż będzie ciągnięty w ten sam sposób co w wersji BedRock .
: gniazda w żabie pod czop niby Norris'a i pierścień ciągnący będą zawsze w tym samym miejscu.
Jednym nożem raczej nie da się w prosty sposób załatwić obu układów. Trzeba by do noża z bruzdą dokręcać węższą od noża płytkę a żabę 12 stopniową wyfrezować głębiej ,żeby zrobić miejsce dla tej płytki. Obawiam się siła oporu noża przy skrawaniu będzie tak duża ,że nóż będzie się cofać pod naporem a tym samym regulacja idzie w cholerę.
Jak coś piszę albo myślę źle to mnie poprawiajcie  ;)     

Offline aramis44

Odp: strug - budowa od podstaw
« Odpowiedź #27 dnia: 11 Lutego 2016, 19:29:17 czas Polski »
Temat do przemyślenia co do gwintów...

Czy ktoś tak właściwie zastanowił się PO CO w ogóle są dwa gwinty a nie jeden o odpowiednio ustalonym skoku? To mnie nurtuje... Bo biorąc pod uwagę ewentualny patent na Norrisa, może raczej zrobić regulację na pojedynczej śrubie (bez tego lewego wewnętrznego gwintu), o odpowiednio dobranym skoku. Skoro z wyliczeń wychodzi 1.43, to najbliższy byłby standardowy metryczny M10 (skok 1.5), lub dokładniejsza regulacja na skoku 1.25 (standardowe M8).
Co przemawia za pojedynczą śrubą:
- uproszczenie konstrukcji i jej wykonania
- odejście od wiernego kopiowania ewentualnego opatentowanego rozwiązania
- zastosowanie elementów łatwo dostępnych (narzynki i gwintowniki, pręty gwintowane, nakrętki)
Co przemawia przeciw:
- skok trochę inny niż w pierwowzorze
- brak wewnętrznego lewego gwintu (tylko po co on tak właściwie jest?)

Mówi się, że doświadczenie przychodzi z wiekiem.
Szkoda że często jest to wieko trumny...

krzysiek

  • Gość
Odp: strug - budowa od podstaw
« Odpowiedź #28 dnia: 11 Lutego 2016, 21:04:00 czas Polski »
Śruba rzymska tylko z pozoru jest skomplikowanym rozwiązaniem. Wbrew pozorom to rozwiązanie najprostsze , gwarantujące płynny , bez zacięć, ruch trzpienia i elementu ciągnącego, zwartą i zajmującą najmniej miejsca budowę.
Zrobiłem sobie uchwyt do ostrzenia ,w który zastosowałem śrubę o jednostronnym skoku . PUDŁO !!!
Jedyny problem to konieczność posiadania kompletu narzędzi do lewego gwintu.Ale efekt równoważy z wielką nawiązką ten kłopot.

Offline aramis44

Odp: strug - budowa od podstaw
« Odpowiedź #29 dnia: 11 Lutego 2016, 21:50:39 czas Polski »
No i właśnie o ten "jedyny problem" się martwię. Bo nie dośćże gwint lewy, to jeszcze drobnozwojowy. Żeby się nie okazało, że cena za komplet gwintowników robionych na zamówienie przekroczy wartość struga...
Ale zobaczymy, jutro odezwę się do dostawcy jak wygląda sprawa gwintowników i narzynek do gwintów lewych drobnozwojowych.
Mówi się, że doświadczenie przychodzi z wiekiem.
Szkoda że często jest to wieko trumny...