Witam.
Przepraszam ,coś mi nie wyszło z pełną wypowiedzią ,więc powtarzam
mam nadzieję ,ze teraz mi wyjdzie!.
Moja przygoda z Akwarystyką to druga klasa podstawówki .
Rozpoczęło się standardowo ,mały zbiornik i wielki bałagan .
Z czasem przybywało wiadomości i litrów . Moje Akwarystyczne
zainteresowania zaczęły się koncentrować na roślinach ,,błotno-wodnych .
Zostałem członkiem klubu ,,Miłośników roślin wodnych".
W piątej klasie podstawówki ,namiętnie ,,studiowałem "biologię
Willego (nic z tego nie rozumiejąc ),a piłkę ,, zamieniłem" na mikroskop,
moja sypialnia przypominała laboratorium chemiczne.
Akwarystyczne zainteresowania nieustannie rozwijałem ,
zmieniałem biotopy ,po osiągnięciu pewnego pułapu przechodziłem dalej .
Gdy w połowie lat siedemdziesiątych ,zaliczyłem mój pierwszy wyjazd
zagraniczny ,był to Londyn,moi koledzy pobiegli do Soho a ja oczywiście do
ZOO. Po wielu latach moje osiągnięcia pozwoliły mi na niewielkie zarobkowanie ,
dzięki czemu moje hobby się samofinansowało .
Mój ulubiony styl akwarystyczny to ,,Holendry" .
Ulubiona roślina to Anubisy ,ulubiona papuga Agapornis .
Co do samych zbiorników ,akwarium dekoracyjne powinno być
jak największe( z naciskiem na głebokość) ,natomiast akwarium hodowlane
to góra 100 l. W paludarium nie trzymałem ryb ani gadów .
Akwarystyka to piękne i rozwijające hobby ,gorąco polecam .
W latach studenckich jednym z najtrudniejszych egzaminów jaki miałem
była Biologia ,w pierwszym terminie nie wielu go zdawało ,ja dostałem 5.
Pozdrawiam.