08 Maja 2026, 04:10:09 czas Polski

Autor Wątek: Pogaduchy o akwarystyce  (Przeczytany 11450 razy)

akwa-stolarz

  • Gość
Odp: Pogaduchy o akwarystyce
« Odpowiedź #75 dnia: 06 Marca 2016, 20:29:04 czas Polski »
Jedyny grawitacyjny sposób to wiercenie akwarium na wysokości tafli lub komin ( to wiąże się z oproznianiem akwarium)
Jeżeli zdecydowałeś się na stałą podmiane wody to pomocny może być overflow box.  Samemu można zbudować za kilka zł.
Można zamontować elektro zawór,  czujnik poziomu wody itp ale sam mówisz, że nie wierzysz takim rozwiązaniom. Ja również.

Offline zychu

Odp: Pogaduchy o akwarystyce
« Odpowiedź #76 dnia: 12 Marca 2016, 19:59:43 czas Polski »
Lepiej pewnie zaufanego sąsiada opłacić i niech doleje raz w tygodniu wiaderko. Przy moim litrażu 112 i bez przykrycia co tydzień ucieka z 10l. Kiedyś też myślałem nad wymianą na większe akwa z sumpem, dolewkami itp., ale na razie projekt upadł.
Przeglądnąłem temat i jeśli chodzi o moje doświadczenia to było różnie. Na początku, pewnie jak każdy, eksperymentowałem ze światłem, podłożem, nawozami (gotowe i robione), testy wody (azoty, fosfory, ph, potasy...), węgle w płynie itp. Jak coś za dużo to... glon, jak za mało.. glon. Z czasem mogę powiedzieć że cała sztuka w tym wszystkim polega na tym żeby ustabilizować akwarium i czasem obserwować co się dzieje. Mnie to zajęło z 4 lata. Teraz mam bezobsługowe akwarium. Tylko dolać wody, raz w miesiącu odmulić, przecinkę zrobić i dawać jeść. No i raz na 3-4 miesiące zaglądnąć do filtra. Co 1-2 lata - restart.
Moje dotychczasowe wnioski:
- im większe akwarium tym mniej problemów,
- podłoże żwirek kwarcowy/piasek kwarcowy + ziemia do kaktusów (jak się chce bardziej w holendra)
- łatwiej prowadzić z CO2 (bulta), ale trzeba trochę wydać
- twarda woda - więcej glonów i zgonów (dlatego mieszam wodę z RO i kranówka)


« Ostatnia zmiana: 12 Marca 2016, 20:01:16 czas Polski wysłana przez zychu »

akwa-stolarz

  • Gość
Odp: Pogaduchy o akwarystyce
« Odpowiedź #77 dnia: 24 Stycznia 2017, 21:51:02 czas Polski »
Co do oświetlenia w akwarium to dzisiaj coraz odważniej wkraczają moduły Led.  Nawet chodowcy roślin coraz bardziej je chwalą.  Nie wyobrażam sobie korzystać z oświetlenia hqi,  dlatego również planuje Led w swoim zbiorniku. Co do ogrzewania to zależy od obsady. Chcę zacząć przygodę z Malawi a z forum dowiedziałem się,  że wielu znanych hodowców wogole nie ogrzewa zbiorników. Temp. W pokoju około 22'c wystarcza.

Dzisiejsza technologia pozwala ograniczyć koszty

Offline marcinatj

Odp: Pogaduchy o akwarystyce
« Odpowiedź #78 dnia: 25 Stycznia 2017, 02:38:45 czas Polski »
Co do ledów i stolarstwa to mogę się pochwalic moją

akwa-stolarz

  • Gość
Odp: Pogaduchy o akwarystyce
« Odpowiedź #79 dnia: 25 Stycznia 2017, 05:52:06 czas Polski »
Sam robiłeś oświetlenie?  Opisz :-)

Klo

  • Gość
Odp: Pogaduchy o akwarystyce
« Odpowiedź #80 dnia: 25 Stycznia 2017, 06:24:55 czas Polski »
A to moje 112 litrów
75W T5 bez żadnych grzałek i napowietrzaczy. Za to z CO2.

Offline marcinatj

Odp: Pogaduchy o akwarystyce
« Odpowiedź #81 dnia: 25 Stycznia 2017, 09:34:46 czas Polski »

Offline sebus504

Odp: Pogaduchy o akwarystyce
« Odpowiedź #82 dnia: 25 Stycznia 2017, 16:18:18 czas Polski »
To ja dołożę trochę.
Za czasów kiedy się bawiłem w akwarystykę zaczynałem ze świetlówkami zwykłymi - finał taki że glony były roślin mało. Zacząłem czytać o świetlówkach w końcu zainwestowałem w świetlówki akwarystyczne barwy dobrałem odpowiednie, do tego zapuściłem trochę gazu z drożdży ( zestaw co2 był za drogi żeby inwestować w tak małe akwarium ) Finał był taki że roślinki docinałem raz w tygodniu wody podmieniłem dosłownie kilka % raz w tygodniu, domownicy akwa zadowoleni glonów brak pełen sukces.

kwita

  • Gość
Odp: Pogaduchy o akwarystyce
« Odpowiedź #83 dnia: 26 Stycznia 2017, 20:19:41 czas Polski »
Na chwilę obecną mam malawi, ryby Pseudotropheus saulosi, zdjęcie jest z początkowych dni, w tej chwili wapienie są nieco ciemniejsze. Oświetlenie póki co 2x39W T5 ale będą świetlówki LED i sterownik świtu i zmierzchu... Zbiornik 200l. Miałem kiedyś akwarium roślinne ale ze względu ma częste wyjazdy czasem zdarzało się, rośliny zaczynały marnieć. Miałem CO2 ale jakoś wiele lat z tym walczyłem i nic. Według mnie problem leży w roślinach in vitro. Coraz więcej takich jest, coraz więcej chorób i czasem ciężko było to utrzymać. Malawi zawsze mi się podobało, nie wymaga tak dużego oświetlenia, ryby są efektowne...
« Ostatnia zmiana: 26 Stycznia 2017, 20:23:38 czas Polski wysłana przez kwita »

Offline rajfuz72

Odp: Pogaduchy o akwarystyce
« Odpowiedź #84 dnia: 06 Lutego 2017, 09:36:15 czas Polski »
Miałem swego czasu i Malawi i Tanganikę i powiem im mniej ryby miały światła tym były mniej nerwowe i bardziej wyluzowane

Offline rafałw

Odp: Pogaduchy o akwarystyce
« Odpowiedź #85 dnia: 06 Lutego 2017, 23:58:03 czas Polski »
Witam.
Mam kilkanaście akwarii i innych rzeczy na zbyciu ;)

kozio

  • Gość
Odp: Pogaduchy o akwarystyce
« Odpowiedź #86 dnia: 07 Lutego 2017, 08:05:09 czas Polski »
Mam niewielki staw za chlodnią i chciał bym tam wpuścić coś co oczyści wodę. Co polecacie? W prawdzie to nie akwarium ale na rybach się znacie...

Dzieki

kwita

  • Gość
Odp: Pogaduchy o akwarystyce
« Odpowiedź #87 dnia: 07 Lutego 2017, 09:11:41 czas Polski »
Amura... Tylko że jak zje wszystkie glony to zachwieje równowagę w wodzie i może w ciepłe dni zakwitać...
« Ostatnia zmiana: 07 Lutego 2017, 09:15:13 czas Polski wysłana przez kwita »

Offline rafałw

Odp: Pogaduchy o akwarystyce
« Odpowiedź #88 dnia: 07 Lutego 2017, 09:20:30 czas Polski »
 :)

kwita

  • Gość
Odp: Pogaduchy o akwarystyce
« Odpowiedź #89 dnia: 28 Października 2017, 11:57:02 czas Polski »
Czy ktoś ma coś nowego w akwarium, nowe akwarium???
Ja póki co mam pyszczaki Saulosi, jest im chyba dobrze bo od czasu do czasu są młode, nie odławiam, po prostu zostawiam. Zawsze 1-2 przeżyją. Nie hoduję na sprzedaż a odławiając można więcej szkód narobić niż to warte. W środowisku naturalnym też tak jest, są kryjówki i przeżywają najsilniejsze