17 Maja 2026, 17:00:37 czas Polski

Autor Wątek: Pogaduchy o akwarystyce  (Przeczytany 11469 razy)

Klo

  • Gość
Odp: Pogaduchy o akwarystyce
« Odpowiedź #15 dnia: 09 Lutego 2016, 19:41:32 czas Polski »
Klo- to twój holender?
Mój ci on. ;D
Ale - jak już wspomniałem, od ponad roku go nie ma. :(
W zasadzie było bezobsługowe. Dokładniej pisząc, moja ingerencja ograniczała się do podmiany wody, obcięcia i nawożenia roślin, oraz karmieniu ryb.
Ryby załatwiały resztę.
Molinezje zbierały syf z tafli wody, Kiryski sprzątały dno, Otoski odkurzały szyby, Kosiarki rośliny, a Neonki były ozdobą. :)
Hobby - jak każde, na początku drogie.
Ale wystarczyło wejść w kontakt ze sklepami i raz w tygodniu było kilkadziesiąt złotych za skoszone przy podmianie wody rośliny.

akwa-stolarz

  • Gość
Odp: Pogaduchy o akwarystyce
« Odpowiedź #16 dnia: 09 Lutego 2016, 19:42:04 czas Polski »
Co do sierot w sklepach " akwarystyczych",  bo w rzeczywistości to zwykłe zoologi a ryby to jedna z opcji. Najważniejsze to nie pytać się sprzedawcy o nic:-) najlepiej iść z juz zdobytą wiedzą i kupić to co chcemy. Oni to roboty zaprogramowane w celu zwiększenia zysków.  nie zależy im na zwierzętach, a tym bardziej na tym, czy Ci ryba zdechnie po tygodniu lub, czy pasuje do litrazu....

akwa-stolarz

  • Gość
Odp: Pogaduchy o akwarystyce
« Odpowiedź #17 dnia: 09 Lutego 2016, 19:48:37 czas Polski »


Cytat: Klo

W zasadzie było bezobsługowe. Dokładniej pisząc, moja ingerencja ograniczała się do podmiany wody, obcięcia i nawożenia roślin, oraz karmieniu ryb.
Ryby załatwiały resztę.


Prawda. W naturze ( jezioro ) nikt nie czyści szyb i nie odkurza dna. Cała magia jest w tym, że gdy odwzorujemy warunki najbardziej zbliżone do naturalnych ( bo 100% natury nie skopiujemy) to potem takie akwarium staje się bez obslugowe. Ryby produkują azotany, rośliny je rozkładają produkując tlen dla ryb i koło się kręci :-)

Offline hycel

Odp: Pogaduchy o akwarystyce
« Odpowiedź #18 dnia: 10 Lutego 2016, 11:30:57 czas Polski »
Witam .
   To i ja się przyznam ,przez ponad 25 lat ,akwarystyka i hodowla papug
 było moje podstawowe hobby ,które z czasem przerodziło się w ,,interes".
Moja specjalność to Amzonia (paludaria) i dyskowce.
Potwierdzam im większe akwarium tym mniej ,,roboty".
  Pozdrawiam.

kwita

  • Gość
Odp: Pogaduchy o akwarystyce
« Odpowiedź #19 dnia: 10 Lutego 2016, 12:19:05 czas Polski »
Ja niestety nie miałem po części wyboru...choć w piwnicy może zrobię w przyszłości ogrzewanie i tam postawię takie około 1000l. Marzy mi się szkło z niewidocznymi wlotami wody, doprowadzenie wody do podmian...w piwnicy mam węzeł ze wszystkim

Marcin M

  • Gość
Odp: Pogaduchy o akwarystyce
« Odpowiedź #20 dnia: 10 Lutego 2016, 12:51:04 czas Polski »
Kwita, to tak trochę jak mieć oryginalny obraz w sejfie a na ścianie podróbę. Albo nie mieć podróby wogóle. No chyba, że sporo czasu spędzasz w piwnicy :D
Żona chciała w sypialni, ale jak w sypialni się śpi, to też szkoda, bo nie można oczu nacieszyć. Wiadomo, że akwa musi być trochę na uboczu, nie zawsze się jednak da.

A z innej beczki - jakie kubełki polecacie? Jakie macie? Eheim ponoć już nie to samo co kiedyś :(

akwa-stolarz

  • Gość
Odp: Pogaduchy o akwarystyce
« Odpowiedź #21 dnia: 10 Lutego 2016, 14:19:24 czas Polski »
Hycel, możesz rozwinąć swoją wypowiedź? Jakie ryby/ gady miałeś w paludarium?
Dyskowce królowe akwariów :-)
Swego czasu chorowalem na nie ale jakoś niespodziewanie zacząłem się interesować non mbuna.  Choć wydaje mi się, że dopóki akwarium nie zaleje wodą to decyzja nie zapadnie :-)

Co do umiejscowienia akwarium, to jakby nie było jest ozdoba.  Każdy chce się chwalić swoim ładnie utrzymany zbiornikiem, najlepiej w salonie. Ale wiadomo, że nie zawsze da radę. 
Marcin, na jaki litraz się decydujesz?

Offline SpecPiotr

Odp: Pogaduchy o akwarystyce
« Odpowiedź #22 dnia: 10 Lutego 2016, 16:08:52 czas Polski »
Ja bym chetnie o terrarium pogadal bo zbieram sie na agame brodata. O terrarium mialem do wyboru wrzucic post albo tu albo np do maszyn stolarskich no i padlo ;) Jakby sie wiecej terrarystow zebralo to zalozymy swoj watek ;)
Samo sie nie zrobi ale mogłoby sie samo wnosić.

Marcin M

  • Gość
Odp: Pogaduchy o akwarystyce
« Odpowiedź #23 dnia: 10 Lutego 2016, 16:14:09 czas Polski »
Chyba na 112l, na pewno nie mniej. Czasu jeszcze mam trochę, bo ani akwarium ani szafki. Dopiero koncepcję układam w głowie.

kwita

  • Gość
Odp: Pogaduchy o akwarystyce
« Odpowiedź #24 dnia: 10 Lutego 2016, 17:53:10 czas Polski »
Mówiąc o piwnicy nie mam na myśli piwnicy ze słoikami :), jest to na parterze i na razie nikt nie mieszka. Ale robią się teraz takie upały, że planuję zrobić tam sypialnie, choćby na okres wiosenno-letni... :)
Jeśli planujesz 112 litrów, to dlaczego nie 200? To jest tylko 20 cm na długości i 5 cm na głębokości. Też stałem wiele lat temu przed takim dylematem, ale starszy gość w sklepie powiedział, że akwarium 200 litrów to już jest na tyle wysokie, że jak zechcę mieć akwarium roślinne to rośliny mają gdzie rosnąć w górę...to jest jednak 10 cm więcej. Na dnie dasz podłoże i u góry woda poniżej wysokości i okazuje się że na rośliny masz około 32cm. Filtr i grzałka w zasadzie idzie taka sama... Takie jest moje zdanie. Akwarium mam proste, bo choćby zrobić pokrywę czy oświetlenie...

akwa-stolarz

  • Gość
Odp: Pogaduchy o akwarystyce
« Odpowiedź #25 dnia: 10 Lutego 2016, 17:58:15 czas Polski »
Prawda. Wystarczy zmienić wysokość o 10 cm jeśli nie możemy zmienić szerokości lub długości. A to już dużo

Marcin M

  • Gość
Odp: Pogaduchy o akwarystyce
« Odpowiedź #26 dnia: 10 Lutego 2016, 19:08:10 czas Polski »
Tak tak, tylko obawiam się jak coś się stanie. 200l wody to z osprzętem  i podłożem może być ze 250kg. Hmm a ciężar ryb też się liczy ? :D Idąc tym tropem, to ciutke więcej i mam 300l :) Żona się raczej nie zgodzi na 200l, bo już przy 112l trzęsie portkami co będzie jak pęknie albo synek puknie w szybę czy coś. Zalać nie problem wtedy sąsiadów. Sam się trochę obawiam. Ostatnio syn nam wyjął węża z pralki i akurat zaczęła wirować, moment zalało łazienkę, przedpokój i pół pokoju. A przy 200l to już nie wiem. Może przesadzam po prostu, ale nie mam ubezpieczonego mieszkania, w dodatku tylko je zamieszkuję pod nieobecność teściów.
Nie wiem, jak pisałem układam sobie wszystko w głowie. Choć na pewno bardzo kusząca :)

akwa-stolarz

  • Gość
Odp: Pogaduchy o akwarystyce
« Odpowiedź #27 dnia: 10 Lutego 2016, 19:13:31 czas Polski »
Nie myśl o pęknięcie zbiornika. W przeciwnym razie popadniesz w paranoje :-) po prostu nie pęknie i tyle ;-) a jak już by pękło to nie ważne czy 100 litrów czy 112 czy 200. I tak zaleje sąsiadów i tak.:-)

Offline hycel

Odp: Pogaduchy o akwarystyce
« Odpowiedź #28 dnia: 10 Lutego 2016, 19:23:15 czas Polski »
Witam.
 Poproszono mnie o rozwinięcie tematu ,o to i ono.
Moja przygoda z Akwarystyką to druga klasa podstawówki .
Rozpoczęło się standardowo ,mały zbiornik i wielki bałagan .
Z czasem przybywało wiadomości i litrów .M

kwita

  • Gość
Odp: Pogaduchy o akwarystyce
« Odpowiedź #29 dnia: 10 Lutego 2016, 19:59:24 czas Polski »
200l wody to z osprzętem  i podłożem może być ze 250kg
Jakbym słyszał mojego teścia(bez urazy :) ) ale jak stawiałem akwarium na piętrze (200 litrów), to pyta czy wiem ile to waży. Odpowiedziałem, że tak, bo miałem 5 na studiach z matematyki (troszkę się zdenerwował). Wiedziałem, że zapyta, bo też inżynier, ale wcześniej jak się przeprowadzali(przeprowadzałem ich :) ) to zważyłem w kartonach książki które stały w regale po sam sufit. Było 385kg. Prawda jest taka, że tamten regał stał na 4 nogach i ciężko ocenić ile ważą książki a wodę bardzo szybko można oszacować. Akwarium waży około 310 kg (szafka+akwarium+żwir+dodatki). Teść szybko zmienił temat rozmowy... Moja szafka stoi całą powierzchnią na podłodze. Pod spodem przyklejone są kawałki filcu (chyba około 20szt). Zawsze po odlaniu części wody można spokojnie przesunąć po panelach.

Po krótkiej przerwie z rybami, tę popełniłem błąd, kupiłem synowi akwarium 54l i szybko się okazało, że jest za małe. Później stoisz przed dylematem, co teraz. Kupić baniak to jedno, ale resztę też trzeba kupić bo wszystko jest za małe :)
« Ostatnia zmiana: 10 Lutego 2016, 20:01:23 czas Polski wysłana przez kwita »