Witam
Po 2 tygodniach oczekiwania wreszcie mam.

Wyrażę więc swoją opinię (wstępną) o maszynie - na wszelki wypadek - może się komuś przyda.
Pierwsze wrażenie jak najbardziej pozytywne. Solidna kompaktowa budowa oparta na rurowej ramie (o to mi chodziło żeby była zwarta i łatwa w przenoszeniu, chociaż i tak ledwie zmieściła się w bagażniku).
Przemyślany system przechowywania osprzętu na korpusie maszyny, mam nadzieję że w trakcie użytkowania się to nie będzie luzować i nie będzie wypadać, wysuwać w czasie ewentualnego przenoszenia. Wszystkie mechanizmy regulacyjne działają lekko i bez problemowo.
Stół roboczy z aluminiowego odlewu ciśnieniowego. Stół główny równy idealnie (+), mały mankament przy prawym wysuwanym poszerzeniu - na maksymalnym wysuwie lekko opada na ok 1mm (pewnie da się z tym coś zrobić), lewy także ale niewiele i można to sobie darować.
Wkładka w stole (ta do wymiany piły) jest .... aluminiowa i dobrze spasowana do blatu, nie odkształca się przy nacisku (+)
Po wyjęciu z pudła sprawdziłem czy wszystko jest złożone jak należy - nie znalazłem nic do czego mógłbym się przyczepić - pila prostopadła do stołu (zgodnie z oznaczeniami nastawczymi) prowadnica równoległa - jest równoległa. Więc na fabrycznym montażu można od razu przejść do roboty. Kabel zasilający - długi, nie chciało mi się mierzyć ale "na oko 3m", do tego gumowany (+).
Próba praktyczna:
Łagodny rozruch i szybkie wyhamowanie. Głośność jak dla mnie - nie jest głośna (przynajmniej w porównaniu do tych których miałem okazję do tej pory poznać). Do cięcia miałem drewno sosnowe (akurat dębiny pod ręką nie było) w postaci deski 2,5cm i 4,5cm.
Cięcie wzdłużne, poprzeczne czy kątowe nie robiło na silniku żadnego wrażenia ( wydaje się że jakiś zapas mocy ma). Wycinanie rowka wpustowego w belce na głębokość 2 cm i szerokość 1,8 cm - również poszło sprawnie i czysto. Fabryczna pila sprawia wrażenie przynajmniej dobrej jakości - chociaż zapewne wymiana na coś bardziej "profi" na pewno poprawi parametry cięcia.
A teraz łyżka dziegciu czyli minusy - wszystkie mechanizmy regulacji: przekładnie, tryby i grzebień (do zmiany kąta) .... plastik.
K...źwa, dlaczegóż zawsze się to tak kończy. W zasadzie każdy producent oszczędza na duperelach, Metabo musiało oczywiście też.
Akurat na elementach sterujących. Ciekawe ile zaoszczędzili na 3 trybikach i kawałku blachy z ząbkami. Rzygać się chce.
Mimo wszystko, wszystko działa ok. Zakładając że nie będę zbyt intensywnym użytkownikiem to nie powinien być to problem, przynajmniej na najbliższe lata. Może to nie istotne, ale należy wspomnieć że brak jest polskiej instrukcji obsługi (pewnie to też jakaś oszczędność).
Nie używam odciągu więc zdemontowałem "co nieco", co nie było potrzebne - nie ma problemu, nie sypie trociną tam gdzie nie trzeba.
Przesmarowanie stołu Waxylitem bardzo poprawiło posuw materiału po jeszcze nie wyślizganym stole.
Podsumowując. Jestem zadowolony z zakupu. Wydaje mi się że jeśli ktoś szuka mobilnego i kompaktowego narzędzia to bardzo dobry wybór.
W kwestiach technicznych, parametrach i możliwościach to już każdy sobie musi wyrobić własne zdanie i osąd, w zależności od potrzeb.
Jeśli ktoś ma jakieś zapytania co do pilarki to postaram się sprawdzić i odpowiedzieć.
Pozdrawiam