wróciłem właśnie z pakamery. Na założonej taśmie (16mm) jeszcze raz podkręciłem tak aby było ustawione w najbardziej napiętym położeniu i zrobiłem zdjęcie - taśma odkryta na maksymalną wysokości odchyla się nie 2 mm ale koło cm. mocniej napiąć się po prostu nie da albo ja nie wiem jak to zrobić.
Zmieniłem taśmę na 6 i tym razem udało się jakoś tak napiąć tak że nie spada ale jak to mówią szału nie ma itd.

i jakoś super napięta nie jest
Poniżej zdjęcia jak ustawiłem łożyska górne i dolne. macie jakiś pomysł co do lepszego napięcia? a może taśmówka ma tak być napięta?
Koleje pytanie- pod blatem a nad łożyskami są blaszki, ta zaznaczona czerwonym kółkiem na ostatnim zdjęciu mam wrażenie że nie powinna chyba być tak blisko taśmy?
I jeszcze jedna sprawa z wycinaniem łuków. Trochę pracuje na włosówce i tutaj wycinanie wąskich zakrętów jest bez problemowe. Makitą w sklejce wyciąłem w miarę kształt ale jak zrobiłem próbę na 2 cm desce bukowej to na pieszym ciaśniejszym zakręcie zrzuciłem taśmę z koła (myślałem ze pękła ale całe szczęście tylko lekko się pogięła). czy to wina mojego ustawienia taśmy czy faktycznie wąskie łuki to tylko w reklamach na YT da się wycinać?
PS Leo, ta uszczelka jest gdzieś w okolicach sprężyny przy górnym kole?