Cześć. Miałem okazję w ostatnim tygodniu popełnić stół na zamówienie według projektu, Charlesa Eamesa dawno temu.
"Ma być taki"

Pomocny okazał się film z sieci
https://www.youtube.com/watch?v=TXAeLwJ8fcwStolik na zdjęciu jest stolikiem kawowym, klient chciał jednak stół do jadalni, z blatem płaskim, a nie tak jak na zdjęciu - przetłoczonym (i dobrze). Poza tym nogi stołu w łatwy sposób miałyby się odkręcać, tak aby całość była możliwa, do samodzielnego skręcenia, po przewiezieniu w VW Polo

Dodam też, że to w ogóle mój pierwszy stół.
Postanowiłem zamówić sklejkę 21mm na blat, dociętą do koła frezarką numeryczną, aby uniknąć niedoskonałości, oraz dwa arkusze sklejki 3mm (zwykłej, nie elastycznej) na gięte nogi.
Z odpadów ze sklejki na blat wykonałem kopyto do klejenia kolejnych nóg. Arkusz sklejki 3mm pociąłem w pasy. Na zdjęciu pierwsze próby gięcia na sucho.
http://1drv.ms/1QfSY5pTutaj pierwsza noga po zamocowaniu na kopycie.
http://1drv.ms/1R3AXU3Pod blatem cztery podkładki sklejkowe z wklejonymi śrubami, gwintem do dołu (nie ma ich na zdjęciu)
http://1drv.ms/1RpxguHPierwsza noga zdjęta z kopyta i docięta od szablonu
http://1drv.ms/1VGkBooA to już cztery nogi gotowe do montażu
http://1drv.ms/1VGkqsYhttp://1drv.ms/1VGkysINiestety nie zrobiłem zdjęcia gotowego blatu, z zamontowanymi podkładkami od dołu przed montażem nóg.
Pozostało całość porządnie wyczyścić, wstępnie skręcić, bo klej jeszcze porządnie nie stężał i namalować mojego dzięcioła na jednej z nóg od środka, aby stół prezentował się tak:
http://1drv.ms/1SWBSeShttp://1drv.ms/1SWBX2gStołu nie olejowałem, gdyż klient chce zrobić to sam już w domu.
Słowem podsumowania. Nauczyłem się bardzo dużo. To była moja pierwsza styczność ze sklejką i jak wspomniałem - pierwszy stół. Obawiałem się samego gięcia, czy sklejka to wytrzyma. Wytrzymała. Tylko raz przy skręcaniu na kopycie jedna ze sklejek nie podołała naprężeniu i strzeliła. Na szczęście miałem coś w zapasie. Z racji ograniczeń w ilości ścisków (

też musiałem mocno główkować, żeby wszystko było dobrze ściśnięte. Z tego też względu musiałem na każdą nogę długo czekać, przez co całość prac zajęła 4-5 dni.
Stół ma w sobotę test generalny, bo klient zaprasza na obiad rodzinę. Mam nadzieję, że wszystko będzie w porządku

Nie miałem dużo czasu, żeby zrobić więcej zdjęć gotowego stołu, a i warunki były średnie, klient obiecał, że zrobi na miejscu i wtedy jeśli Wam się podoba to wrzucę ich więcej. Będzie mi miło jeśli napiszecie co spieprzyłem i co można było zrobić lepiej

Pozdrawiam!