19 Czerwca 2026, 15:16:09 czas Polski

Autor Wątek: Remont 100-letnich drewnianych angielskich schodów w Londynie  (Przeczytany 33132 razy)

Offline Lirorobert

  • Administrator
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 7732
  • Ocena +11/-0
  • View Gallery
    • Zobacz profil
    • Lirorobert
Odp: Remont 100-letnich drewnianych angielskich schodów w Londynie
« Odpowiedź #75 dnia: 21 Lipca 2016, 22:11:01 czas Polski »
przypomina nieco system angielski
Tak się składa że schody są w Anglii, więc siłą rzeczy są w systemie angielskim.


Standardowo wpuszcza się stopień w wange ? , czy po prostu idzie na lico ?

Odpowiedzią niech będą zdjęcia. Jeśli nie są wpuszczane w wangę, to mogą pracować.
A kto chce za jakiś czas telefon z reklamacją?
Ja nie.

Offline Lirorobert

  • Administrator
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 7732
  • Ocena +11/-0
  • View Gallery
    • Zobacz profil
    • Lirorobert
Odp: Remont 100-letnich drewnianych angielskich schodów w Londynie
« Odpowiedź #76 dnia: 23 Lipca 2016, 22:21:05 czas Polski »
Dodając jeszcze do pytania.
Jeśli na styk będziesz montował stopnie do wangi, to nie ma miejsca na błędy. Musi być idealnie, podczas gdy wpuszczając w wyfrezowania jest sporo miejsca do manewrowania.

przemek77

  • Gość
Odp: Remont 100-letnich drewnianych angielskich schodów w Londynie
« Odpowiedź #77 dnia: 23 Lipca 2016, 22:24:42 czas Polski »
Dzięki za informację .

Offline Lirorobert

  • Administrator
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 7732
  • Ocena +11/-0
  • View Gallery
    • Zobacz profil
    • Lirorobert
Odp: Remont 100-letnich drewnianych angielskich schodów w Londynie
« Odpowiedź #78 dnia: 26 Lipca 2016, 00:34:20 czas Polski »
Wangi przygotowane, wyszlifowane i zamontowane.
Postanowiłem użyć kołków Domino do zakotwiczenia stopni i podstopnic w wandze.
Bardzo to ułatwi montaż.
Dolna krawędź wangi od strony korytarza dodatkowo została przycięta pod kątem 45 stopni.

Offline Lirorobert

  • Administrator
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 7732
  • Ocena +11/-0
  • View Gallery
    • Zobacz profil
    • Lirorobert
Odp: Remont 100-letnich drewnianych angielskich schodów w Londynie
« Odpowiedź #79 dnia: 26 Lipca 2016, 00:49:03 czas Polski »
Czas na wykonanie pierwszej podstopnicy - zaokrąglonej.
Rozpocząłem od wyznaczenia miejsca, w którym ma się ona znajdować.
Po prostu po założeniu stopnia odznaczyłem zacięcie w wandze na podstopnicę.
Na kolejnym zdjęciu widać dokonane pomiary.
Tak więc promień szablonu który muszę wykonać wynosi 166mm, a planowana grubość podstopnicy to 20mm.
Zwracam uwagę na planowana, bo jak wyjdzie to się okaże.
zastanawiałem się jak wykonać formę i zdecydowałem się w pierwszej kolejności wyciąć z jakiegoś odpadu, (w moim przypadku 18mm płyta wiórowa) koła o promieniu 166mm, a następnie rozciąłem je na ćwiartki.
Promień się troszkę zmieni z racji grubości rzazu,a le z tego nikt nie będzie strzelał. Będzie to niezauważalne.
Następnie skręciłem wszystko jak na ostatnim zdjęciu. Klocki dystansowe są wykonane również z odpadu.
BARDZO WAŻNE. muszą być zachowane kąty, co będzie pokazane na jednym z kolejnych zdjęć.


Offline Lirorobert

  • Administrator
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 7732
  • Ocena +11/-0
  • View Gallery
    • Zobacz profil
    • Lirorobert
Odp: Remont 100-letnich drewnianych angielskich schodów w Londynie
« Odpowiedź #80 dnia: 26 Lipca 2016, 01:02:37 czas Polski »
Z góry i dołu dokręciłem dodatkowe elementy szablonu. Właściwie to można było od razu wykonać te elementy i dokręcić pośrednie wstawki, ale ja zrobiłem takk jak zrobiłem.
Co jest ważne, forma jest sporo wyższa do docelowego wymiaru, ale jest to zamierzone. Ale o tym troszkę później.

No i teraz pytanie z czego wykonać tę podstopnicę.
Na zewnętrzną, końcową warstwę udało mi się zdobyć deseczkę dębową o wymiarach 6mm grubości, 15ch szerokości i 2,4 długości. Ot taki odpad który dostałem za darmo.
Przeciąłem an pół z długości, na grubościówce zestrugałem do około 2mm, złożyłem na szerokości lewą stroną do góry,  przy pomocy taśmy skleiłem.
Po obróceniu na prawą stronę złożyłem w literę V, posmarowałem klejem  i rozłożyłem z powrotem.
Na drugi dzień elegancko były sklejone i mogłem taśmę usunąć i wszystko wyszlifować.

Offline Lirorobert

  • Administrator
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 7732
  • Ocena +11/-0
  • View Gallery
    • Zobacz profil
    • Lirorobert
Odp: Remont 100-letnich drewnianych angielskich schodów w Londynie
« Odpowiedź #81 dnia: 26 Lipca 2016, 01:07:12 czas Polski »
CD zdjęć

Offline Lirorobert

  • Administrator
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 7732
  • Ocena +11/-0
  • View Gallery
    • Zobacz profil
    • Lirorobert
Odp: Remont 100-letnich drewnianych angielskich schodów w Londynie
« Odpowiedź #82 dnia: 26 Lipca 2016, 01:25:14 czas Polski »
Czas na gięcie i sklejanie.
Nie mam profesjonalnego sprzętu do tego celu.
Najlepszy byłby worek próżniowy.
Nie mam takowego więc muszę sobie radzić inaczej.
Kupiłem kawałek sklejki o wymiarach 1870mm x 607mm i grubości 3.6mm
Potrzebowałem elementy o wymiarze 1000mm x 200mm.
Z materiału jaki kupiłem pozyskałem 3 elementy o takim wymiarze i 3 elementy krótsze. Nie jest to jednak problem, bo mogłem je połączyć ne długości podczas sklejania wszystkiego w całość.
warunek, że muszą być pomiędzy elementami o pełnym wymiarze, łączenie powinno być na odcinku prostym. Widać to na jednym ze zdjęć.
Klej nałożyłem obficie na obie klejone powierzchnie, tak aby nie zaczął wysychać zanim nie ściągnę elementów w całość.
Proste odcinki ścisnąłem razem przy pomocy ścisków, natomiast do łuku docisnąłem elementy przy pomocy dwóch pasów z naciągaczem.
dodatkowo wzmocniłem docisk krawędzi na końcu łuku ściskiem, aby uniknąć deformacji jak może powstać poprzez punktowy nacisk pasów.
Czekam aż wszystko się ładnie sklei i mam nadzieję że naprężenia materiału na łuku nie spowodują że zmieni się promień.

Offline tomekz

  • Moderator
  • Hero Member
  • ***
  • Wiadomości: 5618
  • Ocena +65/-7
  • View Gallery
    • Zobacz profil
Odp: Remont 100-letnich drewnianych angielskich schodów w Londynie
« Odpowiedź #83 dnia: 26 Lipca 2016, 09:33:42 czas Polski »
Postanowiłem użyć kołków Domino do zakotwiczenia stopni i podstopnic w wandze.
Bardzo to ułatwi montaż.

Zastanawiam  się , czy nie utrudni. możesz to wyjaśnić?


Offline robson

Odp: Remont 100-letnich drewnianych angielskich schodów w Londynie
« Odpowiedź #84 dnia: 26 Lipca 2016, 10:36:06 czas Polski »
Lirorobert przedstawiony przez Ciebie sposób mocowania -połączenia, wanga trepy jest z pewnością dobry ale czy nie pozbawiony wad?
co z grubszymi trepami zafrezowanymi w bardziej skomplikowany profil , niby można podciąć do prostego ale w tedy musi być idealnej długości .Myślę że w każdym rozwiązaniu jest pewne ryzyko co do paczenia się stopni.

Offline Lirorobert

  • Administrator
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 7732
  • Ocena +11/-0
  • View Gallery
    • Zobacz profil
    • Lirorobert
Odp: Remont 100-letnich drewnianych angielskich schodów w Londynie
« Odpowiedź #85 dnia: 27 Lipca 2016, 02:41:16 czas Polski »
Jeśli chodzi o domino to wyjaśnią to zdjęcia i szczegółowy opis o co w tym wszystkim chodzi.

A odnośnie pytania kolegi robson, to są trzy rozwiązania tego dylematu.
1. przy pomocy szablonu i małej frezarki z frezem z łożyskiem prowadzącym można wyfrezować kształt w podstopnicy.
2. Jak napisałeś. odciąć kawałek zafrezowanego noska tak, aby po wsunięciu stopnia w wyfrezowanie w wandze dolegał do wangi.
3. wykonać stopień, zafrezować, następnie odciąć zafrezowanie i po zamontownaiu stopnia - przykleić z powrotem to tego samego stopnia.

Opcję 3 uważam za najmniej praktyczną.
A czy stopnie się wypaczą? Raczej nie.
Jeszcze kilka zdjęć jak wyglądało klejenie półokrągłej podstopnicy.
po zdjęciu ścisków i pasów, nic nie prężyło i pozostało w idealnej krzywiźnie.
Następnie dokleiłem ostatnią warstwę klejonki - tę dębową.

Offline tomekz

  • Moderator
  • Hero Member
  • ***
  • Wiadomości: 5618
  • Ocena +65/-7
  • View Gallery
    • Zobacz profil
Odp: Remont 100-letnich drewnianych angielskich schodów w Londynie
« Odpowiedź #86 dnia: 27 Lipca 2016, 07:42:12 czas Polski »
Ładnie  wyszła ta podstopnica.
Planujesz dać pianę  i w jaki  sposób , między  stary a nowy stopień?

Offline Lirorobert

  • Administrator
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 7732
  • Ocena +11/-0
  • View Gallery
    • Zobacz profil
    • Lirorobert
Odp: Remont 100-letnich drewnianych angielskich schodów w Londynie
« Odpowiedź #87 dnia: 29 Lipca 2016, 01:55:33 czas Polski »
Witam.
Krótka przerwa, bo drewniany podest musiałem zrobić, i czasu zabrakło na aktualizację.
Tak więc odpowiadając na pytanie całość będzie klejona do starych stopni przy pomocy kleju montażowego w aerozolu, takiego jak do styropianu na elewację.
Szybko wiąże, mało pręży i bardzo dobrze klei.

Kolejnym etapem jest zmontowanie wszystkiego w całość.
Na razie na sucho.
I tu będzie odpowiedź, czy kołki domino utrudnią czy ułatwią.
Zwódźcie uwagę, że stopnie i podstopnice po wsunięciu do wangi nie mają zaparcia odpowiednio z dołu i z góry.
Tak więc latać to będzie potwornie i ciężko ustawić. Z jednym elementem można się bawić, ale z 36 to już prawdziwy koszmar i przepis na problemy. Tak więc kołki służą do właściwego i pewnego  ustawienia elementów względem wyfrezowań w wandze.
Otwory na domino w wandze wykonane są na ostawieniu ścisłym. Mam na myśli, że szerokość otworu odpowiada szerokości kołka. Bez luzy. Natomiast otwory w stopniach i podstopnicach są wykonane na ustawieni z maksymalnym luzem.
Pozwala mi to na przesuwanie elementów. To bardzo ważne.
Kolejność czynności jest następująca:
1. Nawiercamy otwory i montujemy pierwszy stopień w wandze.
2. Stawiam podstopnicę na stopniu. i po zaznaczeniu pozycji kołków nawiercam otwory z luzem.
3. Pierwsza podstopnica dochodzi do słupka, więc docinam do długości.
4. wkładam podstopnicę i następnie odrysowuję jej pozycję na pierwszym stopniu
5. W warsztacie przy pomocy sposobu opisanego wcześniej nafrezowuję wręg w stopniu, tak aby podstopnica wsunęła się w niego.
6. Ponownie montuję stopień i podstopnicę an schodach. Jeśli podstopnica ładnie pasuje, zaznaczam Na stopniu i podstopnicy miejsca na kołki domino (z maksymalnym luzem)
7. Po nawierceniu otworów, montaż.

Jak się wykona wszystko dokładnie, to podstopnica pięknie wejdzie, o szerokie otwory pozwalają na przesuwanie elementów względem siebie.

Offline Lirorobert

  • Administrator
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 7732
  • Ocena +11/-0
  • View Gallery
    • Zobacz profil
    • Lirorobert
Odp: Remont 100-letnich drewnianych angielskich schodów w Londynie
« Odpowiedź #88 dnia: 29 Lipca 2016, 02:19:49 czas Polski »
Jak już podstopnica ładnie jest zamontowana, odznaczam na niej (od strony wangi) wysokość na jakiej będzie spód drugiego stopnia.
I tutaj jest mały kłopot, bo nie wiem na jakiej wysokości mam przyciąć ją po prawej stronie. Wiem że stopień ma się oprzeć na wandze od strony korytarza. Metodą drobnych przycięć tak docinam, aby stopień swobodnie oparł się na wandze, jednocześnie będąc wsuniętym w wandze przy ścianie.
Jeśli ktoś ma ambicję, to można wyfrezować w spodzie stopnia wręg na podstopnicę, ale to jest kłopotliwe.
Ja przyciąłem.
Pierwszy stopień i podstopnica gotowe.
Teraz kładziemy stopień drugi, i ty należy uwagę zwrócić, aby tylna krawędź stopnia pewnie stykała się z wangą od strony korytarza. I ty bardzo pomocne okazują się wcześniej wykonane wpusty w wandze przy ścianie.
Spokojnie można manewrować stopniem bez obawy, że powstanie szczelina pomiędzy wangą i stopniem, co miałoby miejsce w sytuacji gdyby docinać stopnie na styk.
Oczywiście to jest do przeskoczenia, ale w moim rozwiązaniu, stopień jest pewnie zakotwiczony w wandze i nawet gdyby miał ochotę popracować to nie ma miejsca na ruch.

Ostatnim etapem jest połączenie stopnia drugiego z pierwszą podstopnicą.
W tym celu od dołu stopnia 2-go rysuję linię styku z podstopnicą, zaznaczam miejsce na kołki domino i łączę.

Offline Lirorobert

  • Administrator
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 7732
  • Ocena +11/-0
  • View Gallery
    • Zobacz profil
    • Lirorobert
Odp: Remont 100-letnich drewnianych angielskich schodów w Londynie
« Odpowiedź #89 dnia: 29 Lipca 2016, 02:35:55 czas Polski »
Teraz już będzie łatwiej, a raczej prościej.
Przystawiamy podstopnicę 2 i docinamy do długości.
Na stopniu odznaczamy zarówno linie połączenia podstopnicy ze stopniem poniżej, ale bardzo ważne jest również zaznaczenie gdzie się podstopnica kończy.
Na stopniu zaznaczamy obrys wangi. Jak widać tył stopnia jest jeszcze nie wykończony, i do tego nam posłuży ten obrys.
Po przycięciu na długość podstopnicy ponowa krawędź została zafrezowana tym samym frezem co przody stopnia R15.
Natomiast wyfrezowania wręgu w stopniu dokonałem frezem tym samym co wręgi w wandze Fi30.
Frezowanie tylko do miejsca do którego dochodzi podstopnica.