23 Sierpnia 2026, 09:10:07 czas Polski

Autor Wątek: Remont 100-letnich drewnianych angielskich schodów w Londynie  (Przeczytany 33569 razy)

Offline Lirorobert

  • Administrator
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 7736
  • Ocena +11/-0
  • View Gallery
    • Zobacz profil
    • Lirorobert
Odp: Remont 100-letnich drewnianych angielskich schodów w Londynie
« Odpowiedź #90 dnia: 29 Lipca 2016, 02:52:18 czas Polski »
Do obrobienia tyłu stopni znów posłużył mi frez R15. Zafrezowujemy tylko do linii obrysu, które narysowaliśmy wcześniej.
Efekt widoczny na zdjęciu.
Niektórym osobom nie będzie zapewne podobało się takie wykończenie tyłu stopnia.
Klientka takie rozwiązanie wybrała.
Można wykończyć na co najmniej trzy inne sposoby
1. Zrobić głębsze stopnie i podczas montażu odciąć niepotrzebne naddatki, tak by zafrezowanie dochodziło tylko do wangi.
2. Dokleić zafrezowany element.
3. Podczas wykonywania wangi od strony schodów wewnętrzne rogi zrobić R15 (Fi30)

Brzmi to wszystko bardzo skomplikowanie, ale na prawdę jest proste. Wymaga tylko trochę cierpliwości i uwagi.
Efekt na ostatnim zdjęciu to czas około 5 godzin pracy (montażu)

Offline Lirorobert

  • Administrator
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 7736
  • Ocena +11/-0
  • View Gallery
    • Zobacz profil
    • Lirorobert
Odp: Remont 100-letnich drewnianych angielskich schodów w Londynie
« Odpowiedź #91 dnia: 30 Lipca 2016, 02:19:49 czas Polski »
Czas dokończyć pierwszy stopień.
Z szablonu na którym wykonywałem giętą podstopnicę odkręciłem element i posłużył mi on jako szablon do wykonania wyfrezowania w stopniu.
Do frezowania użyłem frezu prostego z łożyskiem prowadzącym zamontowanym u góry.

Grubość elementu wynosi dokładnie 18mm, I tako był by najlepszy frez, ale miałem tylko 15mm, więc najpierw nafrezowałem na 15mm, a następnie odsunąłem szablon o 3mm i po ponownym przefrezowaniu uzyskałem szerokość wręgu 18mm.
Wszystko pasuje idealnie.

Offline Lirorobert

  • Administrator
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 7736
  • Ocena +11/-0
  • View Gallery
    • Zobacz profil
    • Lirorobert
Odp: Remont 100-letnich drewnianych angielskich schodów w Londynie
« Odpowiedź #92 dnia: 30 Lipca 2016, 02:35:06 czas Polski »
Czas tez na spasowanie i złożenie na sucho reszty schodów.
Tu właściwie nic nie mogę dodać, jedynie tylko to, że trzeba dokonać małej korekty przy wykonywaniu jednej podstopnicy na zabiegu.
Zdjęcia pokazują co i jak.
Z jakiegoś powodu nie mam zdjęcia po korekcie, jutro zrobię i wrzucę.
Nie mam tez niestety zdjęcia całych schodów spasowanych, a to z powodu tego że dolne elementy są już szlifowane.
Czas goni.
Po wyszlifowaniu wszystkich elementów czas na bejcowanie.
Klienci zdecydowali się na kolor orzech włoski.
Dzisiaj pobejcowałem wszystko bejcą nitrocelulozową i udało mi się położyć jedną warstwę oleju.
Zdecydowałem się na olej Festool.
Na ostatnim zdjęciu widać jak bejca zmienia kolor po wyschnięciu. Z pięknie czerwonawego na brązowy.
A ten ciemniejszy pasek na pobejcowanym stopniu to dziwna rzecz. Widać tylko na zdjęciu. w rzeczywistości kolor jast jednorodny.

Offline tomekz

  • Moderator
  • Hero Member
  • ***
  • Wiadomości: 5622
  • Ocena +65/-7
  • View Gallery
    • Zobacz profil
Odp: Remont 100-letnich drewnianych angielskich schodów w Londynie
« Odpowiedź #93 dnia: 30 Lipca 2016, 08:32:07 czas Polski »
A ten ciemniejszy pasek na pobejcowanym stopniu to dziwna rzecz. Widać tylko na zdjęciu. w rzeczywistości kolor jast jednorodny.

To  nie  odcięta   biel   drewna -   trochę  widać  będzie  później.

Czy przewidujesz podparcie   płaszczyzny  stopni (podkładki )? Z tego co widzę wiszą one na kołkach domino przy wandze ściennej ? czy opierają się na starych stopniach .Jeśli jest  tam szpara ,to klej na tyle się spieni ,że ją wypełni? Może zrobi to piana niskoprężna - myślałeś nad tym?
Włożyłeś w tą pracę  masę  czasu , serca i pomyślunku ,wiec czas Cię goni.
Wiem ,że mimo chęci nie wszystko wyjdzie tak jak byśmy tego sobie życzyli i stąd moje dalsze pytanie.
Montując całość bez bejcowania ,miałbyś  lepszą  możliwość  zaszpachlowania wszelkich szczelin , ich wyszlifowania ,a następnie położenia bejcy ( jest do  zrobienia ) i lakieru.
Wymaga to  wyłączenia schodów z użytkowania na kilka dni.
Jak rozwiążesz ten problem?

Życzę wytrwałości

Offline Lirorobert

  • Administrator
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 7736
  • Ocena +11/-0
  • View Gallery
    • Zobacz profil
    • Lirorobert
Odp: Remont 100-letnich drewnianych angielskich schodów w Londynie
« Odpowiedź #94 dnia: 30 Lipca 2016, 12:02:44 czas Polski »
Dziękuję za uwagi.
Jesli chodzi o podparcie stopni, to będą a.wlasciwie.juz są podparte klejem takim jak do montażu styropianu.
Oczywiście mówię o piance.
Jesli chodzi o bejcowanie.to robię to przed montażem w celu zabarwienia calosci.
Gdybym zrobił to po zamontowaniu to pozostały by niedobarwione krawedzie ktore w sytuscji gdyby schody zapracowały mogły by być widoczne w postaci jasnych pasków.
Dosatkowo nie muszę się bawić z narożnikami ktowych jest sporo.
No do tego czas.
Wczoraj zabejcowalem i zaolejowalem pierwszy raz.
Do rana wyschło i moge montowac.
Na koniec dnia znów olej. Do jutra wyschnie i polerka.
Klienci wracają w poniedzialek wiec powinny być gotowe.
A jesli chodzi o doszpachlowywanie niedokladnosci to nieskromnie powiem że wszystko jest idealnie.
Dlatego robilem pasowanie na sucho.
Jedynie połączenie podstopnic wangi od korytarza bedzie doszlifowywane, ale tak planowalem.
Przy okazji mam pytanie.
Czy na lakier położony kilka tygodni temu  mozna położyć olej?
Muszeę odnowić blat w pokoju który porysowali, a nie mam tego lakieru.
Pozdrawiam


akwa-stolarz

  • Gość
Odp: Remont 100-letnich drewnianych angielskich schodów w Londynie
« Odpowiedź #95 dnia: 30 Lipca 2016, 14:54:16 czas Polski »
Piękne schody. Boję się tylko, że angielska mentalność weźmie górę,  i schody zostaną pomalowane białą olejną farbą w przyszłości :-) a na to wykladzina

Offline Lirorobert

  • Administrator
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 7736
  • Ocena +11/-0
  • View Gallery
    • Zobacz profil
    • Lirorobert
Odp: Remont 100-letnich drewnianych angielskich schodów w Londynie
« Odpowiedź #96 dnia: 30 Lipca 2016, 20:51:49 czas Polski »
Niestety takie są realia.
Wrzucam zdjęcie tego problematycznego miejsca, o którym pisałem.
To jest to samo miejsce gdzie trzeba było zrobić myk z narożnikiem stopnia zabiegowego.
Przechodzimy do tematu montażu.
Idziemy od dołu oczywiście
Każde podstopnica jest najpierw montowana a następnie wypełniłem wolną przestrzeń pianką.
Potem pianka na stary stopień  i kładziemy nowy stopień.
Każdy stopień po włożeniu na miejsce jest przykręcony trzema śrubami, zakrytymi potem kolejną podstopnicą.
I tu porada. Wkręty powinny być z gwintem aż do łebka, a otwór pilotażowy mniejszy niż średnica wkręta.
A to dlatego, że w tej konfiguracji wkręt nie będzie dociągał stopnia, tylko go ustabilizuje w pewnej pozycji.
Wkręt jest ważny też z tego powodu, że jak pamiętacie podstopnica jest zespolona ze stopniem jednym kołkiem domino.
Dzięki niemu, nie ma szans, aby podstopnica została odepchnięta od pionu przez piankę. Jest trzymana przez domino i wkręty.

Offline amigorg

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 7338
  • Ocena +224/-6
  • Nie kupuj tego, co możesz zrobić sam.
  • View Gallery
    • Zobacz profil
    • Maszyny i projekty
Odp: Remont 100-letnich drewnianych angielskich schodów w Londynie
« Odpowiedź #97 dnia: 30 Lipca 2016, 21:43:59 czas Polski »
Poprzednie schody były 100 lat, Twoje pewnie będą 200 lat - tak solidnie je robisz.

Offline Lirorobert

  • Administrator
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 7736
  • Ocena +11/-0
  • View Gallery
    • Zobacz profil
    • Lirorobert
Odp: Remont 100-letnich drewnianych angielskich schodów w Londynie
« Odpowiedź #98 dnia: 30 Lipca 2016, 21:47:07 czas Polski »
Mam nadzieję.
Byle nie zamalowane na biało i pokryte wykładziną.
Dzięki.

kozio

  • Gość
Odp: Remont 100-letnich drewnianych angielskich schodów w Londynie
« Odpowiedź #99 dnia: 30 Lipca 2016, 21:51:49 czas Polski »
Ostatnio oglądałem usterkę i pokazywali jak Anglicy kochają się w wykladzinie  na schodach...
Widać że Ty wkładasz w nie sporo pracy i godności osobistej...

Offline Lirorobert

  • Administrator
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 7736
  • Ocena +11/-0
  • View Gallery
    • Zobacz profil
    • Lirorobert
Odp: Remont 100-letnich drewnianych angielskich schodów w Londynie
« Odpowiedź #100 dnia: 30 Lipca 2016, 21:55:25 czas Polski »
Staram się wszystko wykonywać porządnie.
Po części to i koledzy z forum są dla mnie motywacją.
Jest z kim podzielić się wiedzą.


Montując schody trzeba pamiętać,że jeśli zmontowane zostaną obie wangi przyścienne (na zabiegu) to nie będzie możliwe włożenie środkowego zabiegowego stopnia. Dlatego ta krótsza wanga (jasna) jest montowana po zmontowaniu tego stopnia zabiegowego.

Offline Lirorobert

  • Administrator
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 7736
  • Ocena +11/-0
  • View Gallery
    • Zobacz profil
    • Lirorobert
Odp: Remont 100-letnich drewnianych angielskich schodów w Londynie
« Odpowiedź #101 dnia: 30 Lipca 2016, 22:00:12 czas Polski »
Bardzo fajnie wyszło to połączenie dwukolorowe.
Nawet bym nie pomyślał o takim rozwiązaniu.
Ot Taki wypadek przy pracy.

No i teraz efekt końcowy dzisiejszego dnia.
Stopnie zmontowane.
Kolejny etap, to wykończenie wang od góry (znów gięcie), potem parkiet w korytażu na piętrze no i balustrada.

przemek77

  • Gość
Odp: Remont 100-letnich drewnianych angielskich schodów w Londynie
« Odpowiedź #102 dnia: 30 Lipca 2016, 22:15:50 czas Polski »
W poście wyżej wspomniałeś o oleju Festool-a . Czy używasz  tego o symbolu HD ? Osobiście od nie dawna stosuje ten olej na blaty w kuchniach i łazienkach . Czy dwie warstwy wystarczą , tak jak zaleca producent , czy nakładać jeszcze trzecią ,żeby spać spokojnie ?

Offline Lirorobert

  • Administrator
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 7736
  • Ocena +11/-0
  • View Gallery
    • Zobacz profil
    • Lirorobert
Odp: Remont 100-letnich drewnianych angielskich schodów w Londynie
« Odpowiedź #103 dnia: 31 Lipca 2016, 10:14:23 czas Polski »
Tak.
HD według producenta jest najtwardszy i do tego typu realizacji przeznaczony.

Nie będę ukrywał, że do tej pory używałem lakierów.
Te schody są pierwszą większa realizacją na której użyłem olej.
Pracuje się przyjemnie choć nie wszystko szło tak jak pisze producent.
Być może to kwestia bejcy.
A stało się to, że po pobejcowaniu (bejca nitrocelulozowa) i odczekaniu czasu schnięcia zalecanego przez producenta bejcy, położyłem olej.
Już na tym etapie zauważyłem, że olej zaczyna się zabarwiać tą bejcą. Nie niszczył barwienia, ale ... Nie spodziewałem się tego.
wtarłem olej i starłem nadmiar. Ścierany olej był mocno zabarwiony.
odczekałem 12 godzin,(całą noc) i jak rano poszedłem to ze dziwieniem stwierdziłem że olej nie jest całkowicie suchy, pozwalał jednak na dalszą pracę.
Przetarłem tylko jeszcze raz wszystkie elementy.
Zaznaczam, że kolor był równy i nie było żadnych uszkodzeń czy odbarwień spowodowanych przez olej.
Podczas montażu z kolei spokojnie mogłem poruszać się po nich, choć bez butów.
I tu kolejne zaskoczenie. zauważyłem, że podczas przecierania mokrą szmatką (typu fibra) kleju który wypłynął przetarte miejsca lekko zmieniają kolor na nieco jaśniejszy. Dosłownie minimalnie, ale jednak. Zdecydowałem się na przecieranie na bieżąco całych powierzchni aby mieć równe ubarwienie. Podziałało.
Po zmontowaniu całości kolor był równy. Efekt super.
kolejnym etapem powinno być przetarcie całości papierem 240,a le nie odważyłem się. Na próbniku który sobie zrobiłem (polecam zawsze takowy mieć) papier za agresywnie ścierał i były okropna przetarcia koloru.
Pozostała mocna polerka szmatką. Działa.
położyłem drugą warstwę oleju, odczekałem około godziny i ponownie wypolerowałem - wytarłem mocno szmatką. Schody nabrały połysku i ładnego wyglądu ( jak na zdjęciu)
Podczas drugiego przecierania również ręcznik był lekko zabarwiony.
Tak więc na razie dwie warstwy i pewnie tak zostanie, choć być może na sam koniec dam jeszcze jedną warstwę.
Zanim padnie pytanie ile oleju użyłem na te dwie warstwy - odpowiedź: nie całe dwa małe dozowniki surfix.

później sprawdzę efekt po kolejnej nocy i dam znać  co i jak.

Ja jestem zadowolony, nawet bardzo.

Offline amigorg

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 7338
  • Ocena +224/-6
  • Nie kupuj tego, co możesz zrobić sam.
  • View Gallery
    • Zobacz profil
    • Maszyny i projekty
Odp: Remont 100-letnich drewnianych angielskich schodów w Londynie
« Odpowiedź #104 dnia: 31 Lipca 2016, 10:22:36 czas Polski »
Efekt efektowny (masło maślane ;)). Ciekawe, czy właściciele będą pamiętali, że co jakiś czas schody trzeba będzie przetrzeć olejem.