Jeśli całość rozlatuje się po przesuwaniu noża tam i siam, to prawdopodobnie odchylak nie ślizga się pod dociskiem lecz zacina się na nim i jadąc do góry ciągnie docisk ze sobą powodując jego (docisku) zeskoczenie z centralnej śruby. Wygładź górną powierzchnię odchylaka, spód czoła docisku i tą blaszkę sprężystą pod dźwignią docisku.
Takie rozlatywanie się może być też spowodowane błędnym ustawieniem odchylaka lub jego niewłaściwym kształtem. Objawia się to tym, że docisk nie dociska odchylaka na czubku tego garbu tylko dalej, już na "zboczu", co powoduje przy ruchu w górę albo klinowanie (zbocze od strony śruby) albo luzowanie docisku (zbocze od strony krawędzi tnącej noża) i właśnie zrzucanie docisku. Taki objaw miałem w swoim strugu - żeby to ogarnąć musiałem skrócić odchylak o jakieś 1,5-2mm od czoła. Jednak zanim zaczniesz cokolwiek ciąć, upewnij się czy na pewno problem wynika ze złego punktu styku.
Ogólnie powinnaś wszystkie powierzchnie ślizgowe (styk żaba-nóż i styk docisk-odchylak) wygładzić i delikatnie nasmarować (psiknij WD40 na szmatkę i tak zwilżoną szmatką przetrzyj te miejsca).