Nooo to witaj w klubie! Ja założyłem, że mój projekt musi być prosty. Przy moim doświadczeniu i zapleczu sprzętowym tylko taki wchodzi w rachubę. Fajnie jakby mógł służyć małemu/małej nieco dłużej (czyli zdejmujemy boki i mamy łóżeczko dla nieco starszego dzieciaczka

). Jak już pisałem taniej wyjdzie kupić gotowe ale tu nie chodzi o koszta tylko o satysfakcję że się zrobiło samemu, nabycie kolejnych umiejętności, pretekst do dłubania w każdej wolnej chwili w drewnie no i być może okazję do (uzasadnionych przecież

) zakupów jakiejś piły której cały czas nie mam (tylko zagłębiarka - nieraz idzie się "zarypać")...
Tomku proponuję zewrzeć szeregi i pokombinować wspólnie (nawet jeśli ostateczne projekty będą różne). Co Ty na to?