Hej Majstry, jak wiecie stałem się szczęśliwym posiadaczem małego domina w kolorach czarno zielonych:D W związku z dokładnym wymacaniem i pobawieniem się frezarką zrodziło mi się kilka pytań.
1. Zastanawia mnie jak mocno i po jakim czasie nagrzewa Wam się maszynka w okolicach przekładni?
2. Po czym poznać czy frez jest tępy? Może to pytanie jest głupie, ale nie miałem jak dotąd do czynienia z tą maszynką i jej frezami, na pewno kupię sobie nową "ósemkę" bo ma wyszczerbioną widię, chociaż mimo to frez wierci ładnie, gniazdo jest czyste, bez przypaleń. Może jednak nie ma sensu?
3. Najważniejsze pytanie, właściwie głośne myślenie czy zastanawianie się. Do rzeczy: zdecydowałem, jeszcze przed zakupem, że było nie było, jestem jakimś tam stolarzem i dziwną rzeczą jest dla mnie kupować klocuszki bukowe za niebagatelną cenę więc chcę domina robić sam. Tutaj właśnie rodzą się pewne wątpliwości. Ponieważ chcę "wycisnąć" z tej frezarki jak najwięcej, przyszedł mi pomysł by zrobić sobie łączniki/domina (oprócz takich "normalnych" ) większe, znaczy szersze i dłuższe. Zauważyłem, że jak ustawię szerokość frezowanego otworu na najszerszą pozycję i najgłębiej, gniazdo już wychodzi dość pokaźne i chyba żal byłoby z tego nie skorzystać i zrobić sobie takie łączniki XXL

Taki czop wychodzi prawie 2 razy większy czyli mocniejszy. Oczywiście nie mam wtedy możliwości robienia gniazdka z luzem, ale takich połączeń używałbym z mniejszymi łącznikami. Zastanawia mnie jednak, czy takie użytkowanie tego urządzenia jest aby napewno dla niego zdrowe, czy sobie jej szybko nie zajadę

Może Pan z Festool'a na naszym forum by się udzielił w tym wątku?

Z góry dzięki za odpowiedzi.