Szczesc Boze!
Jestem Michal, w wieku mlodzienczym [29], ale golilem sie juz dwa razy takze na pewno podroslem

Z zawodu jestem jubilerem/zlotnikiem/gemmologiem i z tego sie utrzymuje, takze jesli ktos bedzie chcial robic obraczki to chetnie pomoge.
Aktualnie planuje stworzenie garazowego warsztatu w garazu, do ucinania palcow i tego typu operacji

Jestem w temacie zielony jak listki drzew ktore ida na deski, ale nie ma rzeczy ktorych nie mozna sie nauczyc to czemu by nie sprobowac.
Pierwszy plan jaki mam to zakup narzedzi pod tytulem: pila stolowa, frezarka gornowrzecionowa + stol do niej, ukosnica i setki innych gratow ktore oczywiscie okaza sie potrzebne w trakcie, bo kto o tym teraz mysli ;]
Na pierwszy ogien pojdzie zapewne szafka na przyprawy do kuchni [zakladam, ze to najlatwiejsze na poczatek], potem stol, lozko, meble do kuchni i Bog jeden wie co jeszcze trzeba bedzie robic.
Niestety posiadam bardzo zla ceche "a czy da sie inaczej" na czym czasami trace dlugie godziny, ale do odwaznych swiat nalezy!
Narazie pozwole sobie poczytac troche, ale niedlugo na pewno zaczna sie pierwsze pytania, to z gory przepraszam za zawracania dupy oczywistosciami