Cześć,
wtrącę swoje trzy grosze - przerabiałem kiedyś temat tanich pilarek. Generalnie w cenie poniżej 1000zł nie ma nic precyzyjnego. Powiem więcej - nawet zwiększając ten budżet dwukrotnie próżno szukać czegoś przyzwoitego - ja pokładałem nadzieje w makicie MLT100, ale też nie spełniła moich oczekiwań. Jest jeden tani produkt, którym warto się zainteresować: Scheppach TS2010 - swego czasu dostępna czasami w Leroy Merlin za około 600..700zł, jak pamiętam. Nie wiem, czy jeszcze da się ją kupić - mnie się nie udało, ale nie szukałem za długo, bo kupiłem w międzyczasie dużą piłę stacjonarną z żeliwnym blatem. Główna zaleta TS2010 to indukcyjny silnik - chyba jedyna piła w tak niskiej cenie posiadająca taki walor. Nie będe się rozpisywał, bo wszystko jest opisane w sieci:
http://www.panfleks.pl/scheppach-ts2010-czyli-pila-jak-sie-patrzy/Wszystko inne w tych cenach to szmelc - szukaj przynajmniej odlewanego (nawet niskociśnieniowo) blatu, a nie blaszaka. A jeśli nic nie znajdziesz, to rozważ dozbieranie kasy na zakup zagłębiarki Makity SP6000 i dorobienie stolika do niej. Z czasem dokupisz sobie szynę i ściski i już coś można podziałać.