06 Maja 2026, 17:11:16 czas Polski

Autor Wątek: Makita MLT100 vs Bosch PTS10 vs Niewiemco1264  (Przeczytany 11670 razy)

Offline kfadrat

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 33
  • Ocena +0/-0
  • nie wiem, ze sie nie da
  • View Gallery
    • Zobacz profil
Makita MLT100 vs Bosch PTS10 vs Niewiemco1264
« dnia: 15 Marca 2016, 14:28:22 czas Polski »
Witam SZ.U. tego forum,
Temat stary i rozwalkowany jak dzdzownica pod walcem, ale jako swiezak pozwole sobie pokazac moje watpliwosci. Przeczytalem oba tematy o Makicie i o Boshu i generalnie w glowie [o ironio] mam trociny. Jedno zle, drugie niedobre, ale na poczatek cos trzeba wybrac. Moje wymagania sa troche inne niz zwykle [zapewne] bo chodzi mi o komfort pracy na jednej i drugiej maszynie.

Kilka ciekawostek:
- Moj warsztat powstaje w garazu w zabudowie szeregowiej, i bedac dobrym sasiadem chcialbym chociaz troche oszczedzic sasiadom dzwiekow z pily itd.
- w ramach tego, ze garaz ma mniej wiecej 2,5x7 metrow niestety zalezy mi na jak najwiekszej mobilnosci tego sprzetu, bo zeby sie o niego nie potykac bede musial go po kazdym cieciu odstawiac pod sciane
- Szukam sprzetu entry level, ale nie jakies chinskie znajdy azjatyckie z allegro po 200-300pln, bo do tego balbym sie podejsc nawet.


Sa jeszcze w podobnych pieniadzach jakies wynalazki typu LUNA czy inne CUDA, ale jakos nie jestem przekonany.

W duzym uproszczeniu:
ma byc cicho i niedrogo, co polecacie na pierwsze ciecia?

Offline Henry

Odp: Makita MLT100 vs Bosch PTS10 vs Niewiemco1264
« Odpowiedź #1 dnia: 15 Marca 2016, 14:52:01 czas Polski »
Mobilność to nie problem - skoro chcesz dłubać to z kilku krawędziaków zrobisz sobie podstawę do każdej piły, a jak dodasz kółka to nie będziesz musiał ciągać. Jak nie zapomnę to w czwartek zrobię zdjęcia podstawy którą zrobiłem pod MLT100.
Zazdroszczę takiego dużego garażu...
Bo jak chcesz jeszcze bardziej mobilnie i oszczędnie to po co Ci w ogóle pilarka stołowa? Może lepiej ten koszt rozłożyć na lepszą ukośnicę i jakąś pilarkę ręczną albo jeszcze lepiej zagłębiarkę z szyną?

Offline sajo

Odp: Makita MLT100 vs Bosch PTS10 vs Niewiemco1264
« Odpowiedź #2 dnia: 15 Marca 2016, 15:12:45 czas Polski »
w twojej liscie zakupu widzę też ukośnicę. Może zacznij od tego zakupu? coś z posuwem?

Offline kfadrat

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 33
  • Ocena +0/-0
  • nie wiem, ze sie nie da
  • View Gallery
    • Zobacz profil
Odp: Makita MLT100 vs Bosch PTS10 vs Niewiemco1264
« Odpowiedź #3 dnia: 15 Marca 2016, 15:29:31 czas Polski »
Na ukosnice nadejdzie czas. Narazie myslalem nad wiertarka stolowa, ale juz wiem, ze uda mi sie mowiac brzydko podpierdolic Ojcu, bo u niego tylko stoi i rdzewieje. Generalnie najpierw chcialbym kupic duze rozmiarowo narzedzia, tak zeby w jakis sensowny sposob poustawiac stoly w tym garazu itd.
I tu jest zarcik, bo niby 2x7 duzo miejsca ale to taka kicha, ze ciezko sie bedzie tam obrocic jak nie bede mial jakiegos sensownego planu na to wszystko. Dodatkowy "zarcik" polega na tym, ze do garazu przylega pralnia, czyli bede musial wymyslic chytry sposob na to, co tam wstawic oprocz drzwi, zeby we wszystkich ubraniach nie bylo pylu z cietego drewna.

EDIT:
Aktualnie na pierwszy ogien zakupowy idzie odkurzacz warsztatowy, bo kobita mi leb urwie jak cokolwiek wpadnie do domu, takze ten tego. Najgorsze jest to, ze nie mam jakiegos konkretnego budzetu na te wszystkie narzedzia, ale staram sie brac raczej narzedzia entry level, bo i po co mi wkretarka za 1500pln...

EDIT2:
a po lekturze forum zdecyduje sie chyba na to: http://www.castorama.pl/produkty/narzedzia-i-artykuly/porzadki-i-chemia/odkurzacze/odkurzacze/odkurzacz-macallister-mac1400-30.html#product tylko worki papierowe mnie nie przekonuja, no ale co zrobic...
« Ostatnia zmiana: 15 Marca 2016, 15:37:38 czas Polski wysłana przez kfadrat »

kozio

  • Gość
Odp: Makita MLT100 vs Bosch PTS10 vs Niewiemco1264
« Odpowiedź #4 dnia: 15 Marca 2016, 16:47:57 czas Polski »
Miałem na uwadze ten odkurzacz ale jak znajomy mi pokazał jak wygląda po roku to zmieklem i kupiłem vc2512.  ZMakalistera odpadły plastikowe elementy i to co się dało to było luźne ja kupa po szpinaku. Jeśli chodzi o pilarki to i na makicie i na boschu da się pracować i nawet coś zrobić. Bosch jest trochę mniejszy ale za to blat chyba jest lepszy. Do pilarki odkurzacz to zbyt mało. Przyda się cyklon. Zamiast stołowej i ukosowej raczej kupił bym za tą kasę tylko stołowa ale lepsza. P. S.  Jak zobaczyłem ile Ty piszesz to myślałem że nie będzie mi się chciało czytać, a tu siurprajs . Okazało się że tekst na temat , inteligentnie i z humorem. Chyba Cię polubię  ;D pozdrawiam

Offline Waldi

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 824
  • Ocena +28/-31
  • Praca człowieka uszlachetnia
  • View Gallery
    • Zobacz profil
Odp: Makita MLT100 vs Bosch PTS10 vs Niewiemco1264
« Odpowiedź #5 dnia: 15 Marca 2016, 16:55:48 czas Polski »
Kozio ,  co Twój znajomy wyprawiał z tym odkurzaczem?
Mój ma coś około czterech lat i jedynie mogę się doczepić do głośnej pracy( od nowości) a reszta działa bez zarzutu

Offline kfadrat

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 33
  • Ocena +0/-0
  • nie wiem, ze sie nie da
  • View Gallery
    • Zobacz profil
Odp: Makita MLT100 vs Bosch PTS10 vs Niewiemco1264
« Odpowiedź #6 dnia: 15 Marca 2016, 19:54:18 czas Polski »
Dzisiaj zlozylem ten odkurzacz w kupe, ale w sumie sam nie wiem, czy ja jestem jakis glupi czy cos jest nie tak, ale po zalozeniu worka i zdjeciu filtra to ciagnie "tak se". Czytajac posty na forum wczesniej myslalem ze bedzie ssalo jak zona po wyplacie, ale to jest takie o. Niby costam wciaga, ale przy zalozonej tej szerokiej koncowce nie chcialo nawet sredniej srubki wciagnac. Teraz zastanawiam sie, czy jestem takim przyglupem ktory nie umie zalozyc worka, czy cos jest nie halo.

krzysiek_z

  • Gość
Odp: Makita MLT100 vs Bosch PTS10 vs Niewiemco1264
« Odpowiedź #7 dnia: 15 Marca 2016, 20:03:22 czas Polski »
Kfadrat, widzę że mamy podobne warunki więc napiszę Ci jak ja sobie wymyśliłem, a Ty napisz co myślisz o tym co ja myślę to może razem wymyślimy coś lepszego niż byśmy wymyślili oddzielnie... ( ;D)

Więc zaczałem od odkurzacza, kupiłem Kerchera MV 3 P. Czemu taki ? Bo mniejszy od macalistera a ciągnie tak samo i do tego nie trzeba zmieniać filtów jak zbieram wodę (część marketówek tak ma). Używam na razie bez worków bo często musiałem zbierać wodę ale docelowo będę potrzebował separator / cylkon.

Następną kupiłem grubościówkę Jet małego. Kupiony przez polecenie kogoś doświadczonego i był w odpowiadającym mi budżecie. Czemu tak ? Bo już się przekonałem, że nie ma szans zrobić czegoś porządnego z kupnych desek. Znalezienie prostej to cud.

Następna będzie makita mlt 100, bo popularniejsza od boscha i na sieci jest dużo pomysłów jak ją usprawnić. Trzeba tylko patrzeć na filmy po ang i włosku / francusku (trochę to bywa zabawne, ale i tak widać co robią).

A następna będzie frezarka, pewnie bosch GOF 1400 ACE (bo używałem i jest dla mnie ok).

I dalej zagłębiarka pewnie, Makita albo Bosch. Płyty meblowe zamawiam i będę zamawiał więc nie ma sensu kupować Mafella, a Bosch to w prawie Festool jeśli chodzi o rozwiązania. No i wietarkę kolumnową, i tutaj mam zagwostkę, bo chciałbym zeby była kompaktowa, coś jak zielony bosch, ale cena jest trochę zaporowa.

No i do tego mam kupę drobnicy i ciągle dokupuję: wiertarki (celma i coś jeszcze), wkrętarki, piły ręczne (japończyki), ściski i jeszcze raz ściski (co zakupy wciskam z 2 następne do kolekcji), segregatory na wkręty i kołki, szablony, kątkowniki, liniały, noże, strugi (stanleye) dłuta i pewnie więcej ale już nie pamiętam. Ogólnie kupuję co jakiś czas kilka drobnych rzeczy, których wiem ze mi brakuje.

A no i mam lamelownicę, chyba Einhella kupionego nówkę za 100 pln. Szału nie ma, ale jak się go opanuję to korpusy można robić szybciej niż na kołkach.

Offline kfadrat

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 33
  • Ocena +0/-0
  • nie wiem, ze sie nie da
  • View Gallery
    • Zobacz profil
Odp: Makita MLT100 vs Bosch PTS10 vs Niewiemco1264
« Odpowiedź #8 dnia: 15 Marca 2016, 20:34:47 czas Polski »
Krzysku_z, generalnie stawiasz mnie w sytuacji "nie znam sie ale sie wypowiem". Dla mnie aktualnie priorytetami [w kolejnosci] sa:
pila stolowa
frezarka gornowrzecionowa + stol do niej + frezy
ukosnica
stacje do ladowania + akumulatory do starej wkretarki bosha [ktora jest nie do zajebania sprawdzone und potwierdzone]
jakis patent do pilarki stolowej zeby mozna bylo uzywac tarcz dado, bo bardzo mi sie ten patent podoba
zrobienie stolow i obicie calego garazu plytami osb+cos do wyciszenia, zeby mnie sasiedzi nie zlinczowali


Graty na pozniej:
grubosciowka
kolkownica
lamelownica
szlifierka tasmowa + "dyskowa" czy jak to tam sie nazywa, taki krazek papieru co sie kreci

Mocno sie zastanawiam czy w ogole kupowac:
okleiniarka reczna

Zastanawiam sie czy nie zrobic sam/przy pomocy znajomych:
dluta


Generalnie drobnicy typu sciski, wkrety, srubokrety, bity i tego typu rzeczy nawet nie licze, bo tego zawsze jest za malo i zawsze jest "o to by sie przydalo". Ewentualnie jakies rzeczy malo narazone na naciski i uszkodzenia typu pojemniki na wkrety albo przystawki do ostrzenia, wydrukuje sobie na drukarce 3d i tez bedzie dobrze.

Jesli chodzi o firmy i konkretne modele, to nawet nie wiem czego szukam, aktualnie mam szlifierke z lidla, odkurzacz z castoramy, generalnie jest mi to bardzo wszystko jedno co to jest, tylko tyle, ze ma dzialac.

Natomiast narzedzia reczne, nauczylem sie po kilku latach przy stole jubilerskim kupowac stare, a najlepiej przedwojenne. Wbrew logice, ma to sens poniewaz gdyz albowiem, kiedys narzedzia byly robione na lata z najlepszej dostepnej stali/stopow stali, a nie tak jak jest teraz "zeby bylo". Na potwierdzenie sa rylce grawerskie z okolic I WŚ ktore graweruja lepiej niz te "topowe" dostepne dzisiaj.

Co do wiertarki, to jak pisalem wczesniej, bede mial "jakas" stara, ale dala rade wiercic w 8cm granicie to we wszystkim da rade;]. Ja aktualnie skupiam sie na w miare szybkim odpaleniu warsztatu do roboty, bo jestem w trakcie remontowania domu i mam w kuchni meble z poczatku lat 90tych ktore wygladaja jak idz stad i nie wracaj, a przy okazji sypia sie jak domy w Sarajewie i to jest moim aktualnym priorytetem.

Generalnie nawet nie wiem co mam Ci napisac oprocz "powodzenia" ;)

kozio

  • Gość
Odp: Makita MLT100 vs Bosch PTS10 vs Niewiemco1264
« Odpowiedź #9 dnia: 15 Marca 2016, 20:46:22 czas Polski »
Kozio ,  co Twój znajomy wyprawiał z tym odkurzaczem?
zabierał go na montaże.
Rozklekotał się.
a szlifierka ''dyskowa'' to pewnie mimośrodowa ;)

krzysiek_z

  • Gość
Odp: Makita MLT100 vs Bosch PTS10 vs Niewiemco1264
« Odpowiedź #10 dnia: 15 Marca 2016, 20:50:38 czas Polski »
Ja też się nie znam,  też zaczynam robić w drewnie wyroby stolarsko podobne...
Co do wiertarkek, to mogę powiedzieć, ze tutaj liczy się bardziej precyzja niż moc.
Co do ręcznych strugów  to dużo osób kupuje używki z takich powodów jak piszesz. Ja na razie nie mam nawet warunków do ich odnawiania więc biorę nówki, może kiedyś się przestawię.
A co do dwóch głów o myślałem o tym, że mam też garaż i tutaj każdy cm się liczy. A poza tym dochodzą rowery, kosiarki i tysiąc innych gratów.
A tak swoją drogą po co Ci ukośnica do robienia kuchni ? Chyba że z drewna będziesz robił a nie z płyty.

Offline kfadrat

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 33
  • Ocena +0/-0
  • nie wiem, ze sie nie da
  • View Gallery
    • Zobacz profil
Odp: Makita MLT100 vs Bosch PTS10 vs Niewiemco1264
« Odpowiedź #11 dnia: 15 Marca 2016, 21:14:46 czas Polski »
ta szlifierka to chodzi mi o cos takiego mniej wiecej:


A co do ukosnicy, to nie bede robil tylko kuchni :)
w planie jest lozko, szafki itd i takie narzedzie na pewno sie przyda. Zastanawiam sie tez nad robieniem foteli ogrodowych i w niektorych wypadkach "lokalowych" latwiej, szybciej i przyjemniej bedzie mi uzyc ukosnicy a nie pily stolowej z "jig'iem" czy jak to sie po naszemu nazywa do ciecia pod katem
« Ostatnia zmiana: 15 Marca 2016, 21:17:04 czas Polski wysłana przez kfadrat »

Offline futrzak

Odp: Makita MLT100 vs Bosch PTS10 vs Niewiemco1264
« Odpowiedź #12 dnia: 15 Marca 2016, 21:19:21 czas Polski »
obicie calego garazu plytami osb+cos do wyciszenia, zeby mnie sasiedzi nie zlinczowali

Mogę Ci doradzić, tyle że to praktycznie nic to nie da, tylko tyle, że stracisz pieniądze i będzie Ci się wydawać, że robisz lepiej sąsiadom. Jeżeli chciałbyś naprawdę wyciszyć trochę pomieszczenie, to jedynie co mógłbyś zrobić, to zwiększyć masę danej ściany, czyli np. dobudować do obecnej ściany nową. Nie polecam Ci robienie tego co zamierzasz. Na studiach miałem taki przedmiot jak wibroakustyka i coś troszkę tego liznąłem. Więc odpuść sobie. Wyciszenie takie to można stosować w głośnikach. :)

kozio

  • Gość
Odp: Makita MLT100 vs Bosch PTS10 vs Niewiemco1264
« Odpowiedź #13 dnia: 15 Marca 2016, 21:20:39 czas Polski »
Czyli zbuduj drugi warsztat w garażu... ;D

Offline kfadrat

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 33
  • Ocena +0/-0
  • nie wiem, ze sie nie da
  • View Gallery
    • Zobacz profil
Odp: Makita MLT100 vs Bosch PTS10 vs Niewiemco1264
« Odpowiedź #14 dnia: 15 Marca 2016, 21:21:21 czas Polski »
@futrzak a jakies materialy dzwiekochlonne? za starych czasow jak robilem sale prob do grania to na sciany stosowalismy w zaleznosci od potrzeb wytloczki od jajek albo grube dywany i rzeczywiscie za drzwiami roznica byla, nie wiem jak to bedzie wygladac w przypadku przenoszenia przez sciany?