Mając wszystkie potrzebne mi wymiary zapuściłem się dziś do garażu...
O ile pomiary były dobre to wszystko będzie pasowało

Zacząłem od góry, rznułem, wyrznuwałem, frezowałem szlifowałem...
Kratki kupiłem gotowe, a że wąskie w sklepie różniły się znacznie od tych dużych to po prostu wziąłem trzy i dociąłem jak mi pasuje...
oto co dziś powstało.