30 Kwietnia 2026, 02:59:54 czas Polski

Autor Wątek: Jak nie festool to co ?(zagłebiarka)  (Przeczytany 14018 razy)

Offline utopia

Jak nie festool to co ?(zagłebiarka)
« dnia: 16 Marca 2016, 22:41:58 czas Polski »
Witam,

od zawsze pracowałem z festolem zamienie z makitą ale niestety trochę cena przeraża .

 potrzebuje zagłebiarki  do pracy hobbistycznych , czy jest jakaś alternatywa dla festola czy makity ważne musi być listwa !!

cena do 1200 :) max!!

plan B używany festool

Offline SpecPiotr

Odp: Jak nie festool to co ?(zagłebiarka)
« Odpowiedź #1 dnia: 16 Marca 2016, 22:45:49 czas Polski »
Wg mnie z uzywanym festoolem bedzie ciezko. Jest to raczej sprzet ktory sie uzywa i sprzedaje tylko w przypadku kryzysu jakiego albo juz "prawie dojechania".
Pozostalbym przy Makicie i nie cudowal juz z wynalazkami. Bedzie Pan zadowolony
Samo sie nie zrobi ale mogłoby sie samo wnosić.

Offline robson

Odp: Jak nie festool to co ?(zagłebiarka)
« Odpowiedź #2 dnia: 16 Marca 2016, 22:47:21 czas Polski »
Zerknij na Virutexa  http://www.ceneo.pl/1519562

Offline utopia

Odp: Jak nie festool to co ?(zagłebiarka)
« Odpowiedź #3 dnia: 16 Marca 2016, 22:52:03 czas Polski »
Wg mnie z uzywanym festoolem bedzie ciezko. Jest to raczej sprzet ktory sie uzywa i sprzedaje tylko w przypadku kryzysu jakiego albo juz "prawie dojechania".
Pozostalbym przy Makicie i nie cudowal juz z wynalazkami. Bedzie Pan zadowolony

Makite jakiś czas temu  używałem, trochę duży luz na listwie był

Offline utopia

Odp: Jak nie festool to co ?(zagłebiarka)
« Odpowiedź #4 dnia: 16 Marca 2016, 22:52:51 czas Polski »

Offline SpecPiotr

Odp: Jak nie festool to co ?(zagłebiarka)
« Odpowiedź #5 dnia: 16 Marca 2016, 22:57:57 czas Polski »
Luz na listwie ? Co prawda nie uzywalem Makity ale pewnie jest jak w festo jakas regulacja niwelujaca to. Podpytaj Kozia. Robil nawet falmik niedawno o m6000
Samo sie nie zrobi ale mogłoby sie samo wnosić.

mily68

  • Gość
Odp: Jak nie festool to co ?(zagłebiarka)
« Odpowiedź #6 dnia: 16 Marca 2016, 23:34:18 czas Polski »
A ja polecam używanego Festool'a. Można trafić TS55EQ czyli starszy model bez hamulca. Pozostaje kupno szyny bądź zrobienie samemu (np. z panela podłogowego, sklejki itp.). Niekoniecznie musi być zajechany w trupa. Ja kupiłem sprawny, bez wad. Tnie aż miło :)
Często ludzie przesiadają się na nowsze graty.

Offline Lirorobert

  • Administrator
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 7720
  • Ocena +9/-0
  • View Gallery
    • Zobacz profil
    • Lirorobert
Odp: Jak nie festool to co ?(zagłebiarka)
« Odpowiedź #7 dnia: 17 Marca 2016, 08:18:14 czas Polski »
Ja bym kupił Mafella mt55
Tutaj link do sprzedającego w Niemczech.
Płacąc paypalem masz możliwość dochodzić swoich racji lub możesz zwrócić jeśli jest coś nie tak ze sprzętem.

http://www.ebay.de/itm/Mafell-Tauchsage-MT-55-cc-Handkreissage-Kreissage-Zimmerer-Schreiner-Tischler-/262337257973?hash=item3d1484e1f5:g:e5oAAOSwZ8ZW6ILU#shpCntId

Offline utopia

Odp: Jak nie festool to co ?(zagłebiarka)
« Odpowiedź #8 dnia: 17 Marca 2016, 15:12:44 czas Polski »
znalazłem takie coś na allegro Co sądzicie o tej zagłebiarce ?

http://allegro.pl/pilarka-tarczowa-zaglebiarka-mafell-kss-300-i6052087990.html

Offline robson

Odp: Jak nie festool to co ?(zagłebiarka)
« Odpowiedź #9 dnia: 17 Marca 2016, 18:04:16 czas Polski »
To jest pilarka z funkcją zagłębiarki , jest mniejsza trochę słabsza może i poręczniejsza nie pamiętam czy współpracuje ze  standartową  prowadnicą , odsyłam do filmu Jarka o pilarkach  Mafell  :)

Offline criss128

Odp: Jak nie festool to co ?(zagłebiarka)
« Odpowiedź #10 dnia: 17 Marca 2016, 19:29:30 czas Polski »
Jest mala, ale moc przy ostrej tarczy jest wystarczajaca. Mam taka w pracy. Współpracuje z pozostałymi szynami maffela.

Offline RobRob

Odp: Jak nie festool to co ?(zagłebiarka)
« Odpowiedź #11 dnia: 17 Marca 2016, 19:35:41 czas Polski »
Tylko ta głębokość cięcia trochę mała

Offline Nol

Odp: Jak nie festool to co ?(zagłebiarka)
« Odpowiedź #12 dnia: 18 Marca 2016, 07:44:44 czas Polski »
Moim zdaniem akurat sens kupowania zagłębiarki jest tylko wtedy, gdy w ramach produktu dostaje się świetną jakość cięcia. W innym przypadku wydatek nie ma sensu - zgrubne cięcia w materiałach konstrukcyjnych można wykonać pilarką, a jak zagłębiarka ma luzy, słabą szynę lub wyrywa materiał, to po co z nią pracować?

Nie wiem czemu panuje tu aż taką moda na zagłębiarkę Festoola. Akurat w przypadku tego narzędzia Festool nie dostaje się żadnej niewyobrazalnej jakości, a pozostaje cena. Do Maffela nawet nie startuje ze względu na brak funkcji podciecia.

Bosch GKT 55 prawdopodobnie powstał jako tańsza kopia Maffela, ale też bez funkcji podcięcia. Jak istniało forum stolarskie dla 'profesjonalistow' Bosch miał tam b. dobra opinie i faktycznie-kupiłem z szyną za 1700+tarczę do kaminatu za jakieś 150 i pracuję precyzyjnie i bez wyrwań w materiale. Różnicę ceny do Festoola zachowałem w kieszeni.

mefjuu

  • Gość
Odp: Jak nie festool to co ?(zagłebiarka)
« Odpowiedź #13 dnia: 18 Marca 2016, 09:28:01 czas Polski »
Moim zdaniem akurat sens kupowania zagłębiarki jest tylko wtedy, gdy w ramach produktu dostaje się świetną jakość cięcia. W innym przypadku wydatek nie ma sensu - zgrubne cięcia w materiałach konstrukcyjnych można wykonać pilarką, a jak zagłębiarka ma luzy, słabą szynę lub wyrywa materiał, to po co z nią pracować?

A wyjaśnisz początkującemu, czy jest jakiś patent na cięcia typu otwór pod zlewozmywak w blacie przy użyciu pilarki? Bo tutaj chyba zastosowanie zagłębiarki nie ma alternatyw...

Offline wojo72

Odp: Jak nie festool to co ?(zagłebiarka)
« Odpowiedź #14 dnia: 18 Marca 2016, 09:50:49 czas Polski »
Wielokrotnie zagłębiałem w środek materiału pilarkę na szynie i nie ma z tym żadnego problemu.  Wystarczy pozbyć się klina, zluzować regulację wysokości cięcia i dobrej jakości pilarka sprawdzi się nie gorzej niż zagłębiarka. Trochę większe jest ryzyko odbicia pilarki przy zagłębianiu ze względu na inny sposób trzymania maszyn (zagłębiarkę przy opuszczaniu pcha się jakby do przodu i w dół a pilarkę pionowo w dół) ale ja np. stosuję stoper blokujący ruch do tyłu na szynie za stopą pilarki i działa to bez zarzutu.