16 Maja 2026, 20:42:20 czas Polski

Autor Wątek: Pierwszy strug pod klejenie listew sosnowych?  (Przeczytany 6302 razy)

Offline Gulon

Pierwszy strug pod klejenie listew sosnowych?
« dnia: 17 Marca 2016, 22:04:46 czas Polski »
Witam fachowców,
Podjąłem się budowy kilku prostych mebli z drewna. Deski suszyłem pół roku, a następnie dałem je do tartaku na przecięcie wzdłuż. Myślałem, że tak docięte da radę skleić jednak jak przyłożę je do siebie to nierównomiernie się stykają. Jaki strug będzie do tego najlepszy? Sam równiak wystarczy? Zastanawiam się nad struhiem Kunz 12.102. http://www.dluta.pl/struganie/strugi-i-osniki-kunz/strug-rowniak-kunz.html

Nadłuższe dwie listwy jakie zamierzam skleić będą miały po 2 metry. 
Czy lepiej jednak kupić Stanley Strug do drewna SB4 50mm 1-12-034?

Głównie zależy mi na jakości sklejenia, materiał na sklejonej powierzchni nie musi być idealnie równy. Teraz zależy mi bardziej na tym aby klejonka 2 listew wyglądała jak jedna listwa :) bez prześwitujących szczelin. To mają być docelowo boki łóżka piętrowego więc wytrzymałość jest tu kluczowa.

Offline Gulon

Odp: Pierwszy strug pod klejenie listew sosnowych?
« Odpowiedź #1 dnia: 17 Marca 2016, 22:25:17 czas Polski »
Wybaczcie że odpowiadam sam sobie ale mam tylko przeglądarkę z telefonu i nie mogę tu znaleźć opcji edycji.
Jako trzeci model chciałem dodać znany wam strug ręczny Macallister z Castoramy.

Offline aramis44

Odp: Pierwszy strug pod klejenie listew sosnowych?
« Odpowiedź #2 dnia: 17 Marca 2016, 22:36:49 czas Polski »
Nie wiem, nie znam się, stolarz ze mnie jak z koziej rzyci waltornia.
ale
SB4 sobie daruj, ustawienie noża w tym strugu to masakra. O niebo lepiej wyjdziesz biorąc "czwórkę" MacAllistera z Casto.
Do wyrównania listew pod klejenie im dłuższy strug tym lepszy (uzyskasz bardziej płaską powierzchnię klejenia). Zastanawiałeś się nad drewnianym spustnikiem z pchlego targu lub alle...? Taki drewniak może mieći 50-60cm długości przy cenie poniżej 50zł.
Mówi się, że doświadczenie przychodzi z wiekiem.
Szkoda że często jest to wieko trumny...

Offline Gulon

Odp: Pierwszy strug pod klejenie listew sosnowych?
« Odpowiedź #3 dnia: 17 Marca 2016, 22:45:44 czas Polski »
Problem w tym, że nie mam pojęcia jak odróżnić drewniany syf od dobrego? Do tego metalowa stopa wydaje mi prostsza w utrzymaniu. A ten malutki Kunz nie nadaje się? Bo czytałem o tej firmie wiele dobrego? W drewnianych strugach regulacja ostrza młotkiem chyba mnie przerasta.

Offline aramis44

Odp: Pierwszy strug pod klejenie listew sosnowych?
« Odpowiedź #4 dnia: 17 Marca 2016, 22:58:45 czas Polski »
Wydaje mi się (podkreślam - wydaje), że małym strugiem łatwiej wykopiesz dodatkowe dołki w listwie niż ją wyrównasz. Duży strug ma tą przewagę, że nad dołkami przejedzie zbierając tylko najwyższe punkty. Szczególnie przy długich listwach. A co do regulacji drewniaka, to nie taki diabeł straszny, ja po obejrzeniu tego filmiku (regulacja jakoś po 35. minucie) ->
spróbowałem na PRL-owskim gładziku i okazało się że to łatwiejsze niż podwójna śruba w SB4. Jeśli masz w okolicy pchli targ, zawsze możesz zainwestować na początek jakieś 10-15 złotych w mniejszy drewniany strug - np. gładzik, popróbować jak Ci będzie szło i jeśli się przekonasz to wtedy zapolować na długi spustnik. A jak Ci drewniak nie spasuje, to nie stracisz i tak dużej kasy. W drewnianym strugu ważne jest żeby nie był popękany i zeżarty przez korniki.
Mówi się, że doświadczenie przychodzi z wiekiem.
Szkoda że często jest to wieko trumny...

Offline Henry

Odp: Pierwszy strug pod klejenie listew sosnowych?
« Odpowiedź #5 dnia: 18 Marca 2016, 08:55:51 czas Polski »
No więc od strony teoretycznej to krawędź deski do klejenia wyrównasz nawet nożem (btw: w każdym warsztacie stolarskim powinna leżeć Mora). Możesz małym strugiem - jasne że da radę tylko będzie to na zasadzie: dwa szurnięcia, przykładnica, dwa szurnięcia, przykładnica... Im dłuższy strug tym proporcje się poprawią na korzyść wydajności. Takim równiakiem to pięć szurnięć i przykładnica. A spustnikiem to nieraz i nie trzeba przykładać - wystarczy optycznie ocenić i przy złożeniu. Sam zdecyduj czy wolisz (niewiele) oszczędzić na strugu czy chcesz pracować przyjemnie i mniej stresowo.

Druga sprawa to że wyrównując deski do klejenia lepiej to robić parami na wypadek jakbyś nie utrzymał kąta prostego. Więc łącząc dwie deski 20mm potrzebujesz strug 40mm+zapas czyli w praktyce co najmniej 50mm. A jaką szerokość ma ten mały uroczy Kunz? ;)

Drewniaka z pchlego targu ocenisz łatwo - odwracasz łapkami do góry i patrzysz czy ma prostą stopę (oceniać deski na oko umiesz?) a ostrze wystaje równo. Małe nierówności poprawisz papierem ściernym naklejonym na grubą szybę albo granit, albo przynajmniej płytę meblową. Jak jest mocno zniszczony to odpuść. No i oczywiście ostrze nie może być mocno skorodowane.

Offline Gulon

Odp: Pierwszy strug pod klejenie listew sosnowych?
« Odpowiedź #6 dnia: 18 Marca 2016, 10:35:40 czas Polski »
Dzięki. O tym struganiu parami to wiem ale problem jest, że moje dechy mają po 32 mm grubości to takich strugów z 7cm szerokości nożem jeszcze nie widziałem.

 A więc na placu boju pozostaje tylko Macallister z tych moich propozycji no chyba że mi pomożecie znaleźć coś tak do 120-130 zł.

Offline tomekz

  • Moderator
  • Hero Member
  • ***
  • Wiadomości: 5610
  • Ocena +64/-7
  • View Gallery
    • Zobacz profil
Odp: Pierwszy strug pod klejenie listew sosnowych?
« Odpowiedź #7 dnia: 18 Marca 2016, 10:44:56 czas Polski »
Druga sprawa to że wyrównując deski do klejenia lepiej to robić parami na wypadek jakbyś nie utrzymał kąta prostego.

Dobre  , ale nie do końca i nie dla  uczącego się . Jak przy  struganiu   zjedzie  końce desek , to nierówność będzie liczyć się podwójnie , czyli  szpara

Offline Henry

Odp: Pierwszy strug pod klejenie listew sosnowych?
« Odpowiedź #8 dnia: 18 Marca 2016, 10:47:02 czas Polski »
Prawda - trzeba bardzo pilnować żeby było równo na długość bo każdy błąd jest podwójny. Ale jak to motywuje to staranności... ;)

Offline Gulon

Odp: Pierwszy strug pod klejenie listew sosnowych?
« Odpowiedź #9 dnia: 18 Marca 2016, 11:23:21 czas Polski »
A mam jeszcze taki tymczasowy pomysł zanim zakupię strug aby podkleić jedną prostą i długą na 60cm listwę papierem ściernym i tego użyć. Mocno kiepski pomysl?

Offline Henry

Odp: Pierwszy strug pod klejenie listew sosnowych?
« Odpowiedź #10 dnia: 18 Marca 2016, 11:28:35 czas Polski »
Dobry tylko pracochłonny ;) Jeśli deski są tylko odrobinę do poprawienia to wystarczy. Też tak kiedyś robiłem ale na krótkiej klejonce... na 2m to by mi się nie chciało ;)

Offline janoos

Odp: Pierwszy strug pod klejenie listew sosnowych?
« Odpowiedź #11 dnia: 18 Marca 2016, 11:46:17 czas Polski »
Widziałem filmik odnosnie klejonki.
Strugać parami deski (krawędziami łączonymi wspólnie) a środek mniejszym strugiem pogłębić aby był lekki prześwit. Przy klejeniu jak ściśniesz ściskami na krawędziach a potem na środku to ładnie się zejdzie bez szpar.

Jeszcze nie praktykowałem tego rozwiązania.

Offline aramis44

Odp: Pierwszy strug pod klejenie listew sosnowych?
« Odpowiedź #12 dnia: 18 Marca 2016, 13:03:27 czas Polski »
No nie do końca. Jeśli masz dość ścisków na całą klejonkę, to nie robisz tego podebrania na środku. Ono jest po to żeby całą (raczej krótką) klejonkę jednym ściskiem na środku złapać. No i sprawdza się to wyłącznie w przypadku łączenia dwóch, może trzech elementów, przy większej ilości skrajne listwy byłyby za mocno wygięte.
Mówi się, że doświadczenie przychodzi z wiekiem.
Szkoda że często jest to wieko trumny...

Offline janoos

Odp: Pierwszy strug pod klejenie listew sosnowych?
« Odpowiedź #13 dnia: 18 Marca 2016, 13:22:07 czas Polski »
Faktycznie to przy 2 listwach widziałem, czyli listwy muszą być równiutkie  ;D

Offline Łukasz G.

Odp: Pierwszy strug pod klejenie listew sosnowych?
« Odpowiedź #14 dnia: 18 Marca 2016, 16:40:58 czas Polski »
Cytuj
jak z koziej rzyci waltornia
- Yarpen Zigrin też był stolarzem?