Warto zwrócić uwagę w HBS300, a przypuszczam, że w klonach podobnie, przy wymianach taśm na "zawias" na którym jest zamontowane koło górne, służący do regulacji pochylenia tegoż koła. Jest on zawieszony na trzpieniach, które że mają 0,3 mm luzu i całkiem luźnawo wysuwają się ze swojego miejsca zamieszkania/oczywiście przy luźnej taśmie/. Generalnie do wyciągania go w razie potrzeby służy otwór na śrubkę M6. Miałem raz przygodę pracując i zmieniając kilka razy taśmę, że w czasie pracy huknęło i tąpnęło. Byłem przekonany, że zerwałem taśmę, otworzyłem osłonę, a tu koło górne wisi pod dziwnym kątem. Do tej pory nie wiem co się stało z tym trzpieniem, gdyż go do tej pory nie znalazłem /a szukałem także wokół maszyny/. Zrobiłem na szybko prowizorkę, która jak zwykle służy do dziś, ale straciłem ze dwie godziny na znalezienie odpowiedniego zamiennika. Generalnie producent mógł wykluczyć taką możliwość wysunięcia poprzez delikatną zmianę kształtu odlewów na prowadnicach naciągu, ale po co

Inna rzecz to kilka dni temu padła mi śruba, na której zamontowane jest łożysko tylne w górnym prowadzeniu taśmy. Przy zmianie położenia i dokręcaniu małym kluczykiem 10 - także siła była niewielka zerwało gwint i dupa blada. Cholerne chinole.