Wczoraj zakupiłem tego Scheppacha w Juli. Wygląda na to, że są to bliźniacze maszynki, choć detalami chyba się różnią.
Po złożeniu i wstępnym ustawieniu /moja pierwsza taśmówka/ próba cięcia i na grubszym materiale efekt ewidentnego "halsowania" brzeszczotu w bok. Było gdzieś o tym na forum więc poszukam, ale jakby ktoś naprędce coś wyjaśnił to byłbym wdzięczny. Trochę mi zagrzało silnik - po paru minutach cięcia z przerwami i to mnie martwi. Chyba, że taśma była zbyt napięta, ale właśnie tego też jeszcze nie umiem sprawdzić. Tak jak pisał Wojo u mnie blat też porysowany- nie głęboko, ale widać. Do tego jeszcze podrdzewiały jeden róg tegoż blatu mimo, że niby cały był natłuszczony i zawinięty folią. Nie mam przykładnicy kątowej, muszę sprawdzić w instrukcji czy to powinno być na stanie. To były testy na szybko, praktycznie bez drobiazgowej regulacji, dlatego jeszcze napiszę o wynikach postępów.
Ogólnie całość nieźle - blat naprawdę solidny i ciężki. Całość dość dobrze poskręcana i przygotowana do pracy, tylko te detale...