Skrzydła wiszą.
Niestety Tomku normalnie tak by należało zrobić ale że nie mam krzepy Pudziana to ta opcja odpadła. I tak wieszając je razem z żoną mało nie popuściliśmy w gacie z wysiłku ale udało się

Pomierzyłem, popatrzyłem jak idą kanały w pustaku i stwierdziwszy że nie mam odpowiednio długiego wiertła powierciłem wszystko z dwóch stron. Wyszło idealnie

Żeby nie wyszły mi otwory dwa razy większe niż średnica wiertła zamiast młotowiertarki użyłem wkrętarki (stara, poczciwa C12 firmy F...). Poradziła sobie bez problemu.
Generalnie jak się robi bez pośpiechu (czyli dla siebie), wszystko dokładnie pomierzy i przemyśli można i tak (czyli od d...y strony).