Witam .
Ach te Żony!.
To ja się pochwale ,moją żonę przeciwnie ,pasjonują wszelkie nowe ,,inwestycje"i to
Ona mnie ponagla do zakupów .Tak jak pisałem wcześniej ,zrugała mnie ,ze nie kupiłem
piły Mafell,a .Nie mogła zrozumieć ,ze ,,wypuściłem"" ją z domu.
Z dumą muszę powiedzieć ,ze los obdarzył mnie niezwykle mądrą Kobietą .
Od kilkunastu lat mieszkamy w nowym domu, o dość pokaźnych rozmiarach .
Dom ten, praktycznie wybudowałem sam . Ona dobrze wie, jakie wielkie pieniądze
oszczędziliśmy i wszelkie narzędzia , maszyny są niezbędne.
Pozdrowienia.