Bejca po co w tej kompilacji?
Pokost jest jak olej (to jest olej, czasem z dodatkami chemicznymi).
Ja zabezpieczałem mocno zdezelowany próg (w sumie to była renowacja

. Pokost, bodaj 3 aplikacje, wtedy rozeschnięte drewno nabrało blasku, a potem 2 warstwy lakieru olejno-ftalowego z filtrem przeciw UV. Wyszło naprawdę dobrze. To samo bym zastosował na meble ogrodowe, można lepsze specyfiki, ale to jest najlepsze rozwiązanie pod względem stosunku ceny do efektu.
Wood whisperer na YT buduje ławeczkę do ogrodu i tam robi wypasione zabezpieczenie, ale jak stół będzie stać cały rok w ogrodzie to max 3 lata i trzeba odnawiać.
Dlatego można się zastanowić czy dawać lakier, bo teoretycznie pokost lub inny olej zabezpieczy sam, będzie łatwiej przy reneowacji, bo tylko łatwe szlifowanie, bez konieczności zdzierania całego lakieru.