Zapytam tutaj aby nie otwierać takiego samego tematu.
Stoję przed zakupem ukośnicy z posuwem. Nie będę jej wykorzystywał zawodowo, jedynie amatorsko. Nastawiam się bardziej na pracę na "większych" (jak dla mnie przekrojach, 10x10, 14x7) więc mega precyzja nie jest tu kluczowa.
Nie zakładam też, że będę z niej korzystał częściej niż 2-3 razy w miesiącu więc przeznaczam na ten cel max. 1100zł.
Moja wstępna selekcja to:
- Metabo KGS 254m
- Holzmann 305JL
- Macalister 1800 W 254mm
Miałem możliwość pomacania Metabo i Macalistera i o ile zanim wszedłem do sklepu byłem bardziej przekonany do Metabo, to na miejscu bardziej spodobał mi się Macalister, który wydał się być sztywniejszy. Holzmann'a natomiast nie widziałem na żywo, czytałem tylko opinie w Internecie. Największy plus Holzmann'a to 115mm wysokości cięcia.
Pytanie do bardziej doświadczonych, którą z tych ukośnic byście wybrali? Ewentualnie może coś innego w tym zakresie cenowym i tarczą min. 254 mm podrzucicie?
Podzrawiam