Klejonka czy nie klejonka to zawsze jest drewno, a co za tym idzie zawsze będzie pracować. Akurat buk jest niewdzięczny jeśli chodzi o stabilność i paczenie się. Spróbujcie np. z surowej deski bukowej odciąć oflis, a potem odciąć z tego listwę powiedzmy 2 cm szeroką i uśmiechniecie się tak jak ona (banan)

Buk to buk i klejonka też może sprawić kłopot, może się zrobić łódka jeśli jest źle poklejony, wypaczyć, w skrajnych przypadkach listwy na krawędzi ponieważ są ostatnimi i nic ich nie trzyma mogą na spoinie klejowej zacząć się odspajać. Może też wystąpić tak zwane klawiszowanie czyli malutkie uskoki na spoinie klejowej. To dzieje się gdy poszczególne listwy w klejonce są np. z różnego źródła, z innego drzewa czy mają inną wilgotność. Wszystkie te czynniki powodują różną ich pracę.
Ale: to wszystko co napisałem
może, ale nie
musi sie stać. To są ewentualne potencjalne problemy które czasem się pojawiają. Jeśli wszystko było dobrze wykonane zgodnie ze sztuką, z zachowaniem wszystkich zasad i z dbałością o wszelkie detale takie efekty mogą sie nie pojawić. Warto dodać, że mając w mieszkaniu meble z drewna nie grzejemy mieszkania do 25*C i zakładamy nawilżacze
