W moim garażo-warsztacie jest coraz więcej narzędzi, sklejek, akcesorów, itp, niestety wszystko leży na półkach. Ciężko cokolwiek znaleźć w takim chaosie, a dodatkowo wszystko się kurzy jak się tnie czy frezuje. Dlatego w końcu udało mi się zakupić trochę sklejki (lipnej niestety tym razem) i powstaje w ekspresowym tempie szafka warsztatowa z 3 szufladami. Na górze blat ma z 3 stron 3cm ogranicznik, bo będzie służyć do przetrzymywania odłożonych chwilowo niepotrzebnych narzędzi.
Formatki policzone na kartce w ciągu 5 minut. Na razie wygląda, że dobrze (może oprócz tego, że szafka mogłaby się chować pod stół, ale jest za wysoka bo jakoś o tym nie pomyślałem,). Mogłem obniżyć szafkę, ale szkoda mi było miejsca w szufladach, więc została jak była zaplanowana pierwotnie.
W związku z tym, że szafka powstaje w tempie ekspresowym, nie bawię się w żadne piękne i pracochłonne połączenia tylko robię wszystko jak najszybciej (czyli wkręty). Są też oczywiście kołki, ale tylko tam gdzie wkręty wyglądałyby obrzydliwie (np. fronty szuflad). Ogólnie dla mnie wkręty to lipa (wizualnie) i staram się ich nie używać, ale w momencie gdy czas to pieniądz idę na ustępstwa i tu się pojawiają (oraz większości mebli do garażów).