A może czasami warto wrócić do metod najprostszych. Niżej pokazuję jak można wykonać klejonkę nie mając ani jednego ściska stolarskiego. Wystarczy wykorzystać jakieś odpady będące w każdym warsztacie, parę wkrętów i wkrętarkę ( można się również obyć bez niej) - koszt 0 zł. Metodę podejrzałem w warsztacie stolarskim. Sprytny stolarz, jak mówił, czasami wykonuje tak nawet 50 klejonek na raz.
Proste deski z jednej strony zakończone kawałkiem klocka oporowego przykręconego wkrętami, z drugiej strony taki sam klocek przykręcony w pewnej odległości od klejonych desek. W powstałą przerwę zabijane kliny drewniane. Jak trzeba, aby zapobiec wybrzuszeniom deska przykręcana w poprzek lub diagonalnie, pod którą zabija się kliniki, aby wyrównać lamele i docisnąć wybrzuszenie. Po sklejeniu całość idzie na wyrówniarkę i grubościówkę potem jak trzeba na szlifierkę.
Ja wykonałem tak klejonki sosnowe m. innymi na szezlong. Na grubościówce wyrównał mi je ten stolarz.