Posiadam takową piłę. Jest naprawdę fajna poza osprzętem czyli culagi i prowadnicy. To jest kompletnie do ekhem... no wiecie..
W związku z powyższym kombinuję, jakby to usprawnić. Mam taką koncepcję i chciałbym ją rzucić pod dyskusję w myśl zasady "co wiele głów to nie jedna"

Otóż rozważam przykręcenie takiego profilu:

Do tych wpustów rowkowych przykręciłbym ramię prowadnicy. Nie wiem tylko jak bardzo to dopasowane jest (wpust do rowka) ale zakładam, że podkręcenie nieco bardziej śruby załatwiłoby sprawę.
Analogicznie z calugą z tym, że tutaj wpusty znalazłyby się nie od góry a od przodu (od strony operatora). Ramię byłoby w kształcie litery L i blokada byłaby zrealizowana śrubą motylkową właśnie poprzez dokręcenie tego wpustu.
Myślicie, że to zda egzamin? Nie pracuję w drewnie zarobkowo/profesjonalnie by opłacało mi się wydać kilkaset lub więcej złotówek na rozwiązania pro. Poza tym zrobione samemu cieszy bardziej
