No to tutaj temat jest bardziej skomplikowany.
Po pierwsze: na to jak dom będzie energooszczędny wpływa wiele czynników, nie tylko ściany ale również:
- kształt, nalezy dążyć do jak największej kubatury przy jak najmniejszej powierzchni ścian. Idealny jest dom na planie koła, później kwadrat i prostokąt (czyli wersja stodoła, coś jak u mnie widziałeś). Każda pierdoła jak lukarna, wykusz czy inne ozdobniki powodują niepotrzebna utratę ciepła.
- ilość kantów na ścianach zewnętrznych - to jest jeden z największych mostków energetycznych, łączenie dwóch ścian.
- jakoś i sposób wykonania okien i drzwi zewnętrznych. To jest temat rzeka, czy robić z drewna czy z plastiku (od razu pisze ze na drewnie nie da sie oszukać na konstrukcji, na plastiku jest to bardzo łatwe). Montaż z uszczelnieniem jak już ktoś napisał. No i szyby 3 szybowe z ciepłą ramką.
- miejsce okien w stosunku do stron świata - dużo na południe mało albo nic na północ (ogólnie przyjmuje się, że bilans energetyczny ona połudnowego jest dodatni, wschodniego i zachodniego bliski zeru a północnego mocno ujemny). Do tego trzeba wziąć pod uwagę układ terenu wokoło domu i zadrzewienia.
- to czy dom jest z poddaszem użytkowym czy z pełnym piętrem. Pełne piętro łatwiej ocieplić. Plus okna dachowe są dalekie od energooszczędności (wiem ze producenci już sie chwalą od jakiegoś czasu ze takie mają, ale to nie to samo co tradycyjne okna energooszczędne).
- to co jest pod domem, czyli piwnica, fundament, płyta oraz sposób ocieplenia poniżej poziomu ziemi.
- to czy garaż jest w bryle dom, czy ma wejście do domu, nawet czy ma wspólną scianę z domem.
- ilość światła jaką wpuścisz do środka
- i ostatnie i jakoś wykonania o czym sam pewnie wiesz z doświadczenia i ktoś już pisał.
A teraz do ścian. W tej chwili masz do dyspozycji:
- ściany jedno warstwowe czyli konstrukcja nośna jest również izolacją. Do takiej roboty potrzebujesz bardzo dobra ekipę znającą się na systemie. Bo jak się pomylą to nie ma tego jak naprawić. Dodatkowo pamiętaj, że każde podkucie takiej ściany np na peszla czy mieszacz do wody w łazience zmniejsza jej izolacyjność.
- ściany 2 i 3 warstwowe - wtedy elementy nośne tylko mają utrzymać dom a ocieplasz styropianem albo wełną. W tym układzie nie ma znaczenia z czego budujesz bo współczynnik przewodnictwa materiału konstrukcyjnego jest minimalny w stosunku do ocieplenia. Czyli wybierasz co Ci pasuje i dajesz 20 cm styropianu będzie ok.
- szkielety - w sumie tak samo jak ściany 2 warstwowe, ociepleniem jest wełna i/lub styropian.
I do wszystkiego tego dochodzi czynnik akumulacyjności ciepła, czyli jeśli chcesz mieć stałą temperaturę to trzeba zrobić dom z cegły czy innego materiału magazynującego ciepło. Wtedy wachania temeratury mogą wynościć do 0.5 stopnia.
A jeśli Ci to nie przeszkadza to można zrobić szkelet / bale / thermomur + ogrzewanie nadmuchowe. Wtedy masz domek, który bardzo szybko się nagrzeje ale również bardzo szybko oziębi.
I do tego wszystkiego jest coś takiego jak odczucie ciepła, które jest różne w zależności od rodzaju ogrzewania. Np podłogówka daje wrażenie większego ciepła przy mniejszej temperaturze a kaloryfery tego nie dają.
Ogólnie post wyszedł długi ale temat jest rozległy i tylko zaczepiłem o tematy. Polecam zaprzyjaźnić się z forum muratora. Jest tam bardzo długi wątek dotyczący budowy domu energoosczędnego (>500 stron). Można tam znaleźć bardzo dużo ciekawych informacji i punktów zaczepienia. Jeśli jesteś w PL i masz ochotę to zapraszam na kawe (tym razem wszyscy u mnie już zdrowi

) i spokojną rozmowę to podzielę się swoimi przemyśleniami jako niedawnego inwestora.
W sieci jest też dostępny program do obliczania zapotrzebowania energetycznego darmowy do użytku prywatnego : OZC -
http://www.kisan.pl/audytor. Można w nim obliczyć ile ciepła będziesz potrzebował dla swojego domu. Można w nim również zobaczyć jak wyglądają izolacyjności poszczególnych typów ścian.