Zapomniałem dodać, że te skrzynki to przyrządy do fitnessu. Laski będą po tym skakać i nie stanie się nic złego, kiedy na skrzynkę wskoczy kobietka o wadze 55 kg, ale jeśli inna kobietka, która przyszła żeby się odchudzić wskoczy na to i skrzynka złoży jej się pod nogami, to będzie nieprzyjemnie. Słowem; wytrzymałość ma tu kluczowe znaczenie.
Swoją drogą takie skrzynki ze sklejki, fachowo nazywają boxami plyometrycznymi, a cena za sztukę to czasami 450 zł

Jaja jakieś

Co do Assy, super sprawa, tylko 3 razy droższe od konfirmatów.