Swój dąb suszyłem z 7 lat.
Najpierw po rozcięciu lleżał rok na powietrzu. Następnie na ok. 5 lat wrzuciłem go do pomieszczenia gospodarczego.
Ostatni rok leżał u mnie w domu, żeby się dostosować .
A i tak po pierwszej zimie jeszcze wyszło kilka rzeczy....