Byłem dziś w urzędzie i deal jest taki... Jeśli planuję w warsztacie używać pił, hebkarek itp. "niedyskretnych" sprzętów powinienem budować po pozwoleniu na budowę... Pozwolenie na budowe równiez musi być gdy chcę zbliżyć budynek mniej niż 3 m. od granicy działki (a to mnie interesuje).
Pytanie kto z Was faktycznie stawiał warsztat, w którym pracuje zawodowo wnosząc o pozwolenie na budowę? (możecie odpowiedzieć na PW jeśli nie chcecie się wychylać takimi tajemnicami).
Dodam, że na razie w grę wchodza prace hobbystyczne, ale za x lat kto wie czy się nie przemianuje...
Wydaje mi się, że wszystko rozbija się o to czy sąsiedzi nie będą życzliwi inaczej.
Też mam zamiar postawić garażo-warsztat, ale narazie walczę z papierologią, bo okazało się że na budynek "gospodarczy" musze mieś wydane warunki zabudowy mino że do 35m2.
A dlaczego tak?
ja szukałem garazu metalowego ocieplanego tynkowanego, ale jeszcze dokładnie nie znam cen bo czekam na wyceny. Ale ze wstępnych wyliczeń wychodzi mi że konstrukcja metalowa lub drewniana, od środka płyta OSB potem styropian i tynk na zewnątrz wychodzi najtaniej nić gotowy kupiony blaszany tynkowany. Ale jak sam nie jesteś w stanie zbudować takiej konstrukcji to szukaj garażu ocieplanego z płyty warstwowej. Ekipa przyjeżdza składa na miejscu w 1 dzień i po problemie.
Musisz zrobić zgłoszenie na budowę takiego budynku, w mieście do 25m2 , wieś 35m2, ale nie rób zgłoszenia na garaż bo potem będziesz płacił 4x tyle do miny za garaż.
A bilansowałeś koszty względem konstrukcji drewnianej? Jej zaletą jest dla mnie przede wszystkim lepsze wygłuszenie maszyn na zewnątrz...
Co do posadzki to można zrobić niewielki spadek w kierunku bramy wjazdowej i tam wstawić odwodnienie liniowe bardziej praktyczne przy warsztacie.
Ale odwodnienie wewnątrz, przy bramie?