Piotrek dzięki!
Szafa w zamyśle ma stać na cokole i być do samego sufitu (z G/K) czyli możliwie bez szczeliny między szafą a sufitem (wiadomo, że jakiś luz chyba musiałby być żeby wsunąć płytę - górny wieniec). Boki szafy od ściany do ściany. Najlepiej w teorii jakby przykręcić boki do ścian a górny wieniec do sufitu

I tu pojawiają się problemy. Po namyśle mimośrody chyba odpadają podobnie jak kołki bo wtedy potrzebuję chyba ok. 1,5-2 cm luzu między górną płytą (wieńcem) a sufitem ze względu na długość kołków (+ luz potrzebny na wsunięcie jej na górę). Zostają komandorki których wolałbym uniknąć (jakoś mi się nie podobają a i zaufania do nich nie mam przy tych gabarytach szafy).
Żeby tego było mało to całość musiałbym składać w miejscu docelowym - wiatrołap ma kształt prostokąta a mebel jest przewidziany na krótszym boku, otwory drzwiowe na dłuższej ścianie nie są przecież do samego sufitu a na ścianie przeciwległej jest okno z parapetem (czyli kolejne 2 cm wystające). Nie da rady jakoś poskręcać i dosunąć (a jak jeszcze ściany nie są - a na bank nie są równoległe do siebie...), nie wiem też jak w takim układzie zamontować plecy (na nutę - czyli w rowku pewnie chyba dałoby się).
Co do drzwi to chcemy całe w lustrze. Obecnie w bloku mam takie zamawiane na jakimś stoisku w Castoramie (same lustra z ramkami i systemem jezdnym) ale jakiej to jest firmy to nie powiem bo nie pamiętam. Myślę o czymś takim. Boję się, że jakbym nakleił lustro na płytę to przy tych gabarytach bez stabilizatorów/wsporników się nie obędzie a z tymi co mam teraz w bloku nic a nic się nie dzieje (i od spodu jest gładko).
Drzwi też można wyregulować tak, żeby jedno skrzydło było równoległe do jednego boku szafy a drugie do drugiego (oczywiście w granicach rozsądku tak żeby na środku to jakoś wizualnie nie było totalnie rozjechane).
Niby wszystko się da tylko że im więcej nad tym myślę tym bardziej stwierdzam, że za cholerę nie wiem jak to zrobić.
Co tam chcemy trzymać? Na pewno okrycia wierzchnie, jakieś buty itp. Druga szafa takiej samej konstrukcji będzie w hallu (ale to już po położeniu desek) a co tam będziemy trzymać to naprawdę sami nie wiemy (w domu jest jeszcze garderoba

).
Zgrubny bohomaz narysuję i wstawię.