Mała dykteryjka - nieukończony stolik zabrałem ze sobą na DREMĘ. Jako przykład pracy wykonanej ręcznymi narzędziami... Któregoś dnia, w trakcie targów, miło sobie rozmawiałem z uprzejmą Panią która po wszystkich ochach i achach - ewidentnie zmieszana - przyznała, że stolik przypomina jej mebelki z IKEA. Ku jej zdziwieniu, pogratulowałem jej spostrzegawczości i wyczucia tematu - pomijając kwestię konstrukcji, materiału itp. to trafiła w samo sedno historii designu. Seria Hemnes, to jako żywo ukłon w stronę stylu Shaker. I to głęboki ukłon;-)