No cóż jestem po zakupach kupiłem w casto sztyfciarkę za 390zł.
Sporo Dla mnie to są ogromne pieniądze i zbierałem na to prawie 4 miesiące.
I niestety sztyfciarka jest tak fatalnie wadliwa, że przeklinałem przy tacie.
Tata twierdzi "nieee mareek wszystko jest ok"
Ale na czym jest błąd.
Przy wbijaniu sztyfta "wywala" magazynek na nie.
Niby da się z tym żyć ale ja nie będę się zmuszał powiedziałem.
Za 400zł można kupić makitę !! jednak ja uparłem się na 4 pro
I reklamacja w castoramie.
Wiązę do casty i nic u nich nie wywala mimo, że pracują na tej samej sprężarce tymi samymi gwoździami i specjalnie prosiłem by pokazali mi na osb.
I teraz pytanie co ja kurde robię źle

Odmawiają mi oddania kasy co robić pomocy ??
Pozdrawiam marek.