o Hamechu nie wiele można znaleźć w internecie. Wiem że ta firma tych pił już nie produkuje. Rema nadal produkuje. Z Remą muszę się wstrzymać bo sprzedawca ma mi dać znać w czerwcu czy ostatecznie ją sprzeda.
Zastanawiam się czy kupię nową piłę za 30 tys. zł porównywalnej jakości co 10 letnia rema za 20 tys zł. Wiem, że nowa rema tyle kosztuje

a dokładnie 29 tys. netto. Nie mam działalności gospodarczej wiec musiałbym zapłacić 36 brutto.
Sprzedawca hamecha mówił mi przez telefon ze w tej pile nie ma sie co psuc, ze tylko paski sie wymienia. Powiedział tez ze jest w czymś lepsza od remy ale nie pamiętam w czym. Gdybym chciał wypróbować hamecha jak tnie to najlepiej gdybym mógł rozciac całą płyta ale sprzedawca nie ma stolarni. Mogę jedynie przywiezc własną formatkę.
Może w poniedziałek pojadę obejrzeć hameha (sprzedawca ma też parę innych maszyn stolarskich) Sprawcę kąty na formatce wszelkie gwinty elektrykę w pile, wózek jak się przesuwa i tu sie chyba kończy moja znajomość sprzętu. Jak stan będzie dobry to może warto wsiąść tą blisko 20-letnią piłe za 12-13 tys zł? Z drugiej strony dokładam 7 tys i mam reme 10 letnią.