MT361 można kupić za ~360. MT362 za ~520.
Zaletą MT361 może być to, że jest bardziej poręczna i ma mniej wystających cześci i bardziej uniwersalne uchwyty.
Ma jednak 900W mocy i uchwyt narzędziowy 6mm. Pozbawia Cię to możliwości zakładania dużych frezów. Większość sensownych frezów jest na uchwyt 12mm, czy to duże półwałki, czy to frezy do piór, jaskółczych ogonów czy do fazowania. Większe kształty są na większy czpień no i trzeba mieć frezarkę o większej mocy (np. MT362 lub polecany na forum JCB 2100W).
Ja mam MT362 i jestem bardzo zadowolony. Docelowo wyląduje pod stołem lub chociaż jakimś sklejkowym przenośnym blatem. Ma tą zaletę, że włącznik się blokuje (nie musi być ciągle wciśnięty, żeby pracowała). Ale zbyt ergonomiczna ta frezarka nie jest, wiele elementów wystaje mocno (łącznie z rączkami) co uniemożliwa frezowanie małych elementów z ręki w ciasnych miejscach (albo sprawia, że frezowanie jest uciążliwe). Mocy ma wiele. Frezowałem frezem calowym palcowym w sklejce 18mm bukowej (twardej jak licho) i załatwiałem wszystko jednym przebiegiem.